Wojciech Reguła, zarządca Wirtualnej Polski, spółki w upadłości, przedstawił wczoraj dziennikarzom nowego dyrektora finansowego firmy. Został nim Tomasz Jażdżyński, do niedawna prezes krakowskiej Interii. Z funkcji szefa konkurencyjnego portalu został odwołany z powodu konfliktu z Januszem Filipiakiem, głównym akcjonariuszem ComArchu, a więc i pośrednio - Interii.
T. Jażdżyński przygotowywał przejęcie jednego z polskich komunikatorów internetowych. Tymczasem J. Filipiak tłumaczył, że jest zwolennikiem wzrostu organicznego, a przejęcia w sieci to "kupowanie przeszłości".
T. Jażdżyński jest obecnie na trzymiesięcznym wypowiedzeniu, które kończy się 31 stycznia. 1 lutego obejmie nowe stanowisko w Wirtualnej Polsce. W poniedziałek mówił dziennikarzom, że częściowo zapoznał się z sytuacją spółki. - Jest lepsza niż mogłoby się wydawać, czyli niż to podają media - stwierdził. - W Wirtualnej tkwi potencjał, który trzeba umiejętnie wykorzystać. Wtedy sytuacja finansowa portalu znacznie się poprawi - tłumaczył.
Szczegółowych danych finansowych nie ujawnił jednak ani on, ani zarządca WP. Poinformowali jedynie, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy - od września do listopada - zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) Wirtualnej był dodatni. Cały rok firma zakończy ujemnym wynikiem na tym poziomie. - Celem na 2005 r. będzie utrzymanie dodatniej EBITDA - mówił T. Jażdżyński. Jego zdaniem, portal wielkości WP powinien z łatwością osiągać 20-procentowy udział w rynku reklamy internetowej, podczas gdy w połowie tego roku miał zaledwie 14%, a w całym roku będzie to ok. 18%. Według danych firmy Internet Advertising Bureau (IAB) gotówkowe wydatki na reklamę w sieci w 2004 r. sięgną 75 mln zł, a w przyszłym roku - 109 mln zł.
WP jest spółką w upadłości. Czeka na układ z wierzycielami. Wojciech Reguła, zarządca WP, mówił wczoraj, że złożył w sądzie listę wierzytelności, które jego zdaniem do tego się kwalifikują. Znalazło się na niej 160 pozycji na łączną kwotę ok. 6,5 mln zł. Zarządca nie umieścił na niej w sumie 186 mln zł, z którymi zgłosili się Leszek Bogdanowicz, współtwórca Wirtualnej (156 mln zł) i spółka z grupy Telekomunikacji Polskiej - TP Emitel (30 mln zł). TP Emitel nabył wierzytelność od TP Internet - akcjonariusza portalu. Według W. Reguły, mimo transakcji w grupie, pożyczka udzielona przez akcjonariusza na 2 lata przed ogłoszeniem upadłości spółki powinna zostać zaliczona w poczet kapitału. Dlatego nie uznał roszczeń Emitela. Można się spodziewać, że grupa TP nie zgodzi się z tym podejściem i oprotestuje listę wierzytelności WP. Zarządca mówił, że liczy się z tym zarówno ze strony TP, jak i L. Bogdanowicza. Dlatego zapewne jeszcze potrwa, zanim sąd wybierze którąś z dwóch propozycji układowych: jedną złożyli mniejszościowi akcjonariusze WP, drugą - były prezes portalu wspierany przez fundusze MCI. Według zarządcy, obie zawierają propozycję układu likwidacyjnego, czyli przejęcie przedsiębiorstwa spółki w zamian za spłatę wierzycieli.