Inwestorzy posługujący się analizą techniczną na pewno jednak nie tracą nadziei. Oto cały spadek na wykresie indeksu branżowego, obejmujący ostatnie dwa i pół miesiąca, układa się w formację klina zniżkującego. Ponieważ cała figura nachylona jest w dół wykresu, a więc w przeciwnym kierunku do głównego trendu, wybicie powinno nastąpić górą. Brakuje do niego bardzo niewiele - jednego solidnego wzrostu indeksu przy wysokim wolumenie. W takim wypadku wyrównanie przez indeks rekordowego osiągnięcia z 4 października (3759,5 pkt) będzie tylko kwestią czasu.
Istotnym mankamentem formacji jest niezgodne z książkowym schematem zachowanie wolumenu. Aktywność inwestorów, zamiast spadać, rosła w trakcie budowania klina.
W najniższym punkcie formacji (3337 pkt z 14 grudnia) obsunięcie od szczytu wyniosło 11,2%. Niemal taką samą głębokość miała kwietniowo-majowa korekta, największa w trakcie zapoczątkowanego w kwietniu 2003 trendu wzrostowego. Dlatego ponowny spadek poniżej 3337 pkt będzie sygnałem, że inwestorzy nie postrzegają już tak optymistycznie przyszłości spółek metalowych. Będzie to też ostrzeżenie przed dalszymi spadkami notowań.
Pesymistyczne szacunki
Przyszłości nie postrzega w różowych barwach zarząd KGHM, największej spółki w branży. Opublikowana w poniedziałek prognoza wyników jednostkowych firmy na 2005 rok spowodowała spadek notowań akcji w okolice 30 zł. Analitycy uznali prognozę za pesymistyczną, bo spółka zamierza w przyszłym roku zarobić 943 mln zł, w porównaniu z 1225 mln po trzech kwartałach 2004 roku i 1342 mln planowanymi na cały ten rok. Zysk ma się zatem obniżyć o 30%, co spółka tłumaczy wysokimi inwestycjami. Jeszcze niedawno prezes wspominał, że zysk w przyszłym roku może wynieść 2 miliardy złotych. Już tylko porównanie 943 mln z 2 mld mogło zachęcić inwestorów do wyprzedaży walorów. Ale w założeniach do przyszłorocznej prognozy są jeszcze inne niekorzystne z punktu widzenia akcjonariuszy sprawy. Koszty produkcji tony miedzi mają wzrosnąć o 25%. W przyszłym roku KGHM będzie zarabiać na jednej tonie surowca 375 USD, gdy w pierwszych trzech kwartałach było to 1051 USD. To dlatego, że oprócz wyższych kosztów planuje się niższą średnią cenę miedzi - 2550 USD za tonę, wobec 2792 USD/tonę w pierwszych 9 miesiącach tego roku.