Reklama

Spółki przemysłowe nie są w modzie

Indeks Przemysł Metalowy znajduje się ponad 8% poniżej historycznego maksimum z początku października (3759,5 pkt). Indeks cenowy całego rynku, który zanotował rekord w tym samym czasie, stracił tylko 4,2%. To pokazuje, że spółki z przemysłu ciężkiego nie są obecnie w modzie.

Publikacja: 23.12.2004 07:17

Inwestorzy posługujący się analizą techniczną na pewno jednak nie tracą nadziei. Oto cały spadek na wykresie indeksu branżowego, obejmujący ostatnie dwa i pół miesiąca, układa się w formację klina zniżkującego. Ponieważ cała figura nachylona jest w dół wykresu, a więc w przeciwnym kierunku do głównego trendu, wybicie powinno nastąpić górą. Brakuje do niego bardzo niewiele - jednego solidnego wzrostu indeksu przy wysokim wolumenie. W takim wypadku wyrównanie przez indeks rekordowego osiągnięcia z 4 października (3759,5 pkt) będzie tylko kwestią czasu.

Istotnym mankamentem formacji jest niezgodne z książkowym schematem zachowanie wolumenu. Aktywność inwestorów, zamiast spadać, rosła w trakcie budowania klina.

W najniższym punkcie formacji (3337 pkt z 14 grudnia) obsunięcie od szczytu wyniosło 11,2%. Niemal taką samą głębokość miała kwietniowo-majowa korekta, największa w trakcie zapoczątkowanego w kwietniu 2003 trendu wzrostowego. Dlatego ponowny spadek poniżej 3337 pkt będzie sygnałem, że inwestorzy nie postrzegają już tak optymistycznie przyszłości spółek metalowych. Będzie to też ostrzeżenie przed dalszymi spadkami notowań.

Pesymistyczne szacunki

Przyszłości nie postrzega w różowych barwach zarząd KGHM, największej spółki w branży. Opublikowana w poniedziałek prognoza wyników jednostkowych firmy na 2005 rok spowodowała spadek notowań akcji w okolice 30 zł. Analitycy uznali prognozę za pesymistyczną, bo spółka zamierza w przyszłym roku zarobić 943 mln zł, w porównaniu z 1225 mln po trzech kwartałach 2004 roku i 1342 mln planowanymi na cały ten rok. Zysk ma się zatem obniżyć o 30%, co spółka tłumaczy wysokimi inwestycjami. Jeszcze niedawno prezes wspominał, że zysk w przyszłym roku może wynieść 2 miliardy złotych. Już tylko porównanie 943 mln z 2 mld mogło zachęcić inwestorów do wyprzedaży walorów. Ale w założeniach do przyszłorocznej prognozy są jeszcze inne niekorzystne z punktu widzenia akcjonariuszy sprawy. Koszty produkcji tony miedzi mają wzrosnąć o 25%. W przyszłym roku KGHM będzie zarabiać na jednej tonie surowca 375 USD, gdy w pierwszych trzech kwartałach było to 1051 USD. To dlatego, że oprócz wyższych kosztów planuje się niższą średnią cenę miedzi - 2550 USD za tonę, wobec 2792 USD/tonę w pierwszych 9 miesiącach tego roku.

Reklama
Reklama

Ze wszystkich danych wejściowych do przyszłorocznego budżetu zarząd największy wpływ ma na koszty produkcji i załóżmy, że w tym względzie się nie myli. Średnia cena tony miedzi ma wynieść 2550 USD. Czy tutaj tkwią jakieś rezerwy, czy raczej jest to przeszacowana liczba? Miedź ma za sobą dwa lata mocnego wzrostu, ale od ponad dwóch miesięcy notowania znajdują się w trendzie bocznym, między 2750 i 3150 USD. Kierunek wybicia z konsolidacji podyktuje zapewne trend na najbliższe miesiące. Przeszłość pokazuje, że w okolicach 3000 USD za tonę trendy wzrostowe na rynku miedzi kończyły się. W ostatnich 20 latach dwa razy zdarzyło się, że rok zakończył się w okolicach tego poziomu - w 1988 i 1994 roku. W obydwu przypadkach w kolejnym roku średnia cena obniżyła się (w odniesieniu do zakończenia grudnia poprzedniego roku) o 12,2 i 6,2%. Można szacować, że w przyszłym wyniesie około 2700 USD i ukształtuje się nieco powyżej prognozy zarządu KGHM. Zatem w założeniu do przyszłorocznego budżetu spółki można znaleźć pewne rezerwy, ale są one niewielkie.

Z drugiej strony prognozowany na przyszły rok kurs dolara na poziomie 3,3 zł to więcej niż obecnie musimy płacić za amerykańską walutę. Przy kursie USD/PLN 3,3, na każdej tonie miedzi KGHM zarabia 1238 zł (3,3 x 375). Uwzględniając wczorajszy kurs amerykańskiej waluty (3,05 zł), zysk koncernu spada o 8%, do 1143 zł na tonie. Sumując obydwa czynniki (lekko niedoszacowaną cenę miedzi i nieznacznie przeszacowany kurs dolara), prognoza zarządu KGHM jest być może pesymistyczna, ale realna.

Wolniejszy wzrost

Wyniki finansowe spółek metalowych za trzeci kwartał 2004 roku wskazują na spowolnienie tempa rozwoju branży. Łączne przychody firm z tego sektora wyniosły 12,7 mld złotych i były 1,4% wyższe niż kwartał wcześniej. To najniższe tempo wzrostu od czwartego kwartału 2002 roku - w okresie kwiecień-czerwiec przychody netto ze sprzedaży zwiększyły się o 6,4%, w odniesieniu do stanu na koniec marca tego roku. Dynamika rozwoju nie jest już tak wysoka, bo słabiej wypadły trzy z czterech największych firm w branży: KGHM (wzrost przychodów tylko o 1,9%), Impexmetal (spadek o 6,8%) i Kęty (+0,3%). Jednak i dla KGHM (6,8 mld zł), i dla Kęt (739 mln zł) osiągnięte rezultaty były najlepsze w historii. Z dużych przedsiębiorstw jedynie Stalprodukt nie zwalnia tempa - wzrost obrotów o 6,5%, do rekordowego poziomu 815 mln zł, był dwukrotnie większy niż wynosi średnia z poprzednich 10 kwartałów.

Zyski wszystkich przedsiębiorstw z branży przekroczyły 1,9 mld zł, z czego 1,7 mld zł przypadło na KGHM. Choć spółka ma najwyższe rezultaty w historii, to warto zwrócić uwagę, że w czwartym kwartale baza porównawcza będzie bardzo wysoka. W ostatnich trzech miesiącach zeszłego roku KGHM, na poziomie skonsolidowanym, zarobił aż 509 mln zł i był to najlepszy pojedynczy kwartał w historii. Ponieważ już w trzecim kwartale spółka nie sprostała oczekiwaniom rynku, podobnie może być pod koniec roku. To jeszcze jeden powód, oprócz prognozy zarządu na przyszły rok, tłumaczący spadek kursu akcji.

Rekord kolejnych kwartałów ze wzrostem zysku do 10 wydłużyły Kęty, ale tempo zwyżki (2,3%) było w tej serii najniższe. Poza KGHM i Kętami, najwyższe zyski w historii miały po trzecim kwartale Stalprodukt, Mennica i Milmet. Coraz bliżej wyjścia z głębokich strat jest Huta Ferrum, która ma na minusie już tylko 280 tys. zł, w stosunku rekordowych 46,2 mln zł po pierwszych trzech miesiącach 2001 roku.

Reklama
Reklama

Krótki przegląd branżowy

FAM - podejmowane przez zarząd i właścicieli spółki próby obrony kursu akcji niedawnego debiutanta przed spadkiem na razie przyniosły połowiczny efekt - notowania podskoczyły z 10,5 zł 16 listopada do 13,3 zł w dniu 26 listopada, ale wykres ponownie kieruje się w dół;

Ferrum - na początku miesiąca prezes zarządu Ferrum zapowiedział emisję, dodając jednocześnie, iż "liczymy, że kurs trochę się jeszcze poprawi" - po dwóch tygodniach o kupnie pakietu akcji poinformował główny udziałowiec i notowania ruszyły do góry;

Hutmen - po nieudanej próbie wybicia ponad 21 zł (tegoroczne maksimum z 19 kwietnia), trend zmienił się na spadkowy;

Impexmetal - wybicie w dół z trwającej ponad dwa miesiące konsolidacji załamało się, ale dopiero jedna sesja zakończona solidnym wzrostem sprawi, że posiadacze akcji Impexmetalu będą mogli poczuć się bezpiecznie;

KGHM - 30 zł to jest ostatni poziom, na którym może być zatrzymana przecena tych walorów tak, żeby trend długoterminowy nie zmienił się na spadkowy - jeśli popyt nie okaże się dostatecznie silny, to skala spadku może być zaskakująca;

Reklama
Reklama

Mennica - długoterminowy trend wzrostowy zakończył się w lipcu, kiedy notowania sięgnęły 73,9 zł - wprawdzie jeszcze później kurs podskoczył do 77,5 zł, ale trend od pięciu miesięcy ma kierunek horyzontalny;

Milmet - spadek notowań o 1/4 w ciągu trzech i pół miesiąca sprawił, że notowania wybiły się w dół z konsolidacji i przebiły od góry główną linię trendu wzrostowego, co znacznie zmniejsza prawdopodobieństwa osiągnięcia zysku na tych akcjach;

Odlewnie - od ponad czterech miesięcy notowania znajdują się w trendzie bocznym, między 3,7 i 4,5 zł - debiut na giełdzie akcji nowej emisji (prawa do akcji pojawią się dziś), sprzedawanych po 3,8 zł, może spowodować spadek notowań;

Stalprodukt - kiedy pod koniec listopada notowania dość zdecydowanie przebiły wsparcie na 78 zł, wydawało się, że nic nie uratuje walorów przed dłuższym spadkiem - jednak podaż osłabła, wybicie załamało się, a kurs ustabi

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama