Dobrą koniunkturę dla banków Millennium wykorzystało połowicznie. Wprawdzie od dołka z 29 lipca notowania wzrosły o prawie 35%, ale zwyżka, jak zwykle, zakończyła się w okolicach 3,5 zł. Jak zwykle, ponieważ od ponad dwóch lat notowania akcji znajdują się w długoterminowym trendzie bocznym, którego "sufit" znajduje się w okolicach 3,5 zł. Prognoza spadku do 2,5 zł wynika z położenia "podłogi" w długoterminowej konsolidacji. Ponieważ na zamknięciu wczorajszej sesji papiery kosztowały 3,18 zł, potencjał spadkowy przekracza 20%.

Kierunek, w jakim poruszają się akcje Millennium, jest ważny nie tylko dla ich posiadaczy. Pakiet walorów banku uwzględniany jest przy wyliczaniu MIDWIG-u. Po wczorajszej sesji, w rankingu indeksu średnich firm, Millennium było na drugim miejscu, z 6-proc. udziałem. Ponieważ MIDWIG znajduje się w trendzie bocznym od kwietnia zeszłego roku, załamanie zwyżki na wykresie Millennium jest istotną przeszkodą przed zmianą trendu na wzrostowy w segmencie średnich spółek.