Trwa postępowanie prokuratury w sprawie korupcji wśród łódzkich celników. Łapówki miał im dawać m.in. większościowy akcjonariusz i do niedawna prezes Redanu Radosław Wiśniewski. Choć przedstawiciele prokuratury zapewniali, że śledztwo nie dotyczy działalności firmy i nie ma przesłanek, aby kwestionować prawidłowość jej rozliczeń celno-skarbowych - afera bardzo niekorzystnie wpłynęła na notowania. Kurs ustanowił minimum na poziomie 11,55 zł. W ostatnim czasie oscyluje na niewiele wyższym. Wczoraj nie zmienił się i wyniósł 12 zł. Tyle samo wynosiła cena akcji sprzedawanych w publicznej ofercie ponad rok temu. Tak nisko walory nie były wyceniane nawet przed kilkoma miesiącami, kiedy inwestorzy mocno je przecenili, rozczarowani wynikami finansowymi i zapowiedzią rewizji prognoz na 2004 r.
Analitycy DM Millennium pod koniec sierpnia utrzymali rekomendację "akumuluj". Wycenili jeden papier Redanu na 15,9 zł. Czy są szanse na poprawę notowań w najbliższym czasie? - Proszę sobie wyobrazić teraz zarządzającego, który miałby podjąć decyzję o ulokowaniu pieniędzy w akcje spółki. Wciąż przecież istnieje pewne ryzyko, że zaszkodzi jej jakiś odprysk afery. Jest też kilka przedsiębiorstw giełdowych, które są w podobnej sytuacji fundamentalnej, ale nie są obciążone dodatkowym ryzykiem - komentuje Marcin Materna z DM Millennium. Jego zdaniem, niewiele się zmieni do czasu publikacji wyników finansowych. - One będą najważniejsze. Zmiany w zarządzie, rozmaite deklaracje i tym podobne działania podjęte w związku z niedawnym zamieszaniem wokół firmy, mają drugorzędne znaczenie - twierdzi. Ocenia, że realizacja zweryfikowanych w dół prognoz na 2004 r. (220 mln zł skonsolidowanych przychodów i 15 mln zł zysku) może się okazać niewystarczająca. - Ważna będzie struktura wyniku, ocena, na ile jest efektem zdarzeń jednorazowych, a na ile podstawowego biznesu - sprzedaży odzieży. Spółka skorzystała na spadku wartości dolara - przypomina.
Jaką wydałby teraz rekomendację? - Przy kursie na poziomie 12 zł i założeniu, że spółce nic nie grozi ze strony urzędu celnego, podtrzymałbym zalecenie "akumuluj". Co do wyceny - poczekam na wyniki. Jeśli zbyt duży będzie w nich udział przychodów finansowych, będę skłonny obniżyć ją oraz zweryfikować prognozy - twierdzi.
Na razie nieskuteczne, jeśli patrzeć na kurs, okazały się działania podjęte przez przedsiębiorstwo w celu odzyskania zaufania inwestorów. Chodzi m.in. o rezygnację prezesa Wiśniewskiego oraz decyzję rady nadzorczej o audycie firmy. Audyt ma odpowiedzieć na pytanie, czy wszystkie rozliczenia celno-podatkowe były prawidłowe. - Wysłaliśmy już oferty do biegłych. Czekamy na odpowiedzi - informuje wiceprezes Redanu Piotr Kulawiński. - Co do wyników: na dziś moja wiedza jest taka, że wykonaliśmy prognozy. O wysokości sprzedaży poinformujemy wkrótce, zysk podamy w raporcie kwartalnym.