Reklama

Miliardy na Unipetrol

Orlen może potrzebować nawet 4 mld zł na przejęcie czeskiego koncernu naftowego Unipetrol. Wcześniej w grę wchodziła kwota o połowę niższa.

Publikacja: 06.01.2005 06:13

Wśród analityków giełdowych i zarządzających funduszami od początku tygodnia krąży plotka, że Orlen zapłaci za przejęcie Unipetrolu znacznie więcej niż się wszyscy spodziewali. W ciągu trzech ostatnich dni kurs płockiej spółki spadł o prawie 5%. Postanowiliśmy sprawdzić, ile rzeczywiście będzie kosztować Orlen przejęcie czeskiego koncernu.

Kwota główna może wzrosnąć

Głównym składnikiem ceny jest zapłata za 62,99% akcji Unipetrolu, które są sprzedawane przez czeski fundusz prywatyzacyjny. Łącznie z częścią wierzytelności i 9-proc. pakietem akcji jego spółki zależnej (Spolany), kwota główna została ustalona na 13,05 mld koron, czyli 1,78 mld zł. W umowie zaznaczono jednak, że w przypadku zmiany wartości spółki - jeżeli do takiej dojdzie przed zakończeniem transakcji - kwota główna może zostać skorygowana. Do 15% w górę - jeżeli wartość wzrośnie albo do 25% w dół, jeżeli spółka straci na wartości. Ponieważ Unipetrol zanotował dobre wyniki po trzech kwartałach 2004 r. i prawdopodobnie wykaże równie wysokie za ostatnie trzy miesiące zeszłego roku, to spełniony zostanie pierwszy warunek. Kwota główna może wzrosnąć wtedy do przeszło 2 mld zł. Petra Krainova nie umiała nam powiedzieć, czy obecna wartość Unipetrolu w ocenie audytora może być na tyle wyższa od tej sprzed kilku miesięcy, by wpłynęło to na ostateczną wartość transakcji.

Cena rośnie z dnia na dzień

Oprócz kwoty głównej, Orlen czekają jeszcze inne wydatki. Przede wszystkim polska spółka musi ogłosić wezwanie do sprzedaży wszystkich pozostałych akcji Unipetrolu i jego dwóch spółek zależnych - Spolany i Paramo. Jak wyjaśnił nam Tomáš Zikmund z zarządu Unipetrolu, cena wezwania ustalana jest w Czechach podobnie jak w Polsce, czyli jako średnia kursu spółki z ostatnich sześciu miesięcy. Od lipca ub.r. kurs Unipetrolu na giełdzie w Pradze wzrósł z ok. 75 do ponad 100 koron za akcję, czyli o prawie 35%. Średnia cena papierów za ostatnie sześć miesięcy wynosi 86 koron (11,6 zł). Unipetrol wyemitował 181 mln akcji, z czego w wolnym obrocie pozostaje ok. 37% (66,9 mln). Wezwanie do sprzedaży tego pakietu wiąże się obecnie z wydatkiem rzędu 0,82 mld zł. Jeżeli cena akcji utrzyma się na poziomie przeszło 100 koron, albo jeszcze wzrośnie, to w ciągu najbliższych kilku tygodni Orlen będzie musiał wyłożyć na wezwanie nawet 1 mld zł. Mniejsze kwoty będą potrzebne na wykupienie akcji Spolany i Paramo.

Reklama
Reklama

Analitycy plotkują

Podwyższona kwota główna i wykup coraz droższych akcji w wezwaniu dają łącznie wydatek rzędu ok. 3 mld zł. Analitycy, z którymi rozmawialiśmy nieoficjalnie, mówią, że w Czechach pojawiły się nowe wierzytelności Unipetrolu, o których Polacy nie wiedzieli podczas zeszłorocznych negocjacji. Ich wartość może sięgać kilkuset milionów złotych.

Skąd Orlen weźmie pieniądze na sfinansowanie transakcji? Może sprzedać pakiet akcji Polkomtela, wart 2-3 mld zł. Część spółka może sfinansować ze środków własnych. Tegoroczny zysk Orlenu może przekroczyć 2 mld zł. Poza tym koncern może skorzystać z linii kredytowych.

Transakcja się przedłuża

"Zakończenie transakcji przewidywane jest przed upływem III kwartału 2004 r., po uzyskaniu zgody organów regulacyjnych" - czytamy w komunikacie Orlenu z 4 czerwca 2004 r. - Orlen wciąż nie przedstawił Komisji Europejskiej wszystkich wymaganych dokumentów w tej sprawie - twierdzi Petra Krainova, rzeczniczka Fondu Narodniho Majetku, czeskiego odpowiednika MSP. W tej sytuacji, jej zdaniem, nie można przewidzieć, kiedy KE ostatecznie wyda zezwolenie na przejęcie i kiedy transakcja zostanie sfinalizowana. Na pytanie, kiedy może to nastąpić, Paweł Poręba z biura prasowego Orlenu odpowiedział, że to zależy, ile czasu zajmie wydanie decyzji Komisji Europejskiej. Poręba twierdzi, że Orlen na bieżąco wysyła KE dokumenty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama