Ampli pod koniec listopada zapłaciło ostatnią ratę za Energo-Hurt z Gliwic. Firma, kupując większość udziałów w nowej spółce od Górnośląskiego Zakładu Energetycznego, zdobyła 11 nowych hurtowni. Będą one działać dalej w ramach Energo-Hurtu, ale już pod szyldem grupy Ampli. Właśnie kończy się restrukturyzacja przejętej firmy. W ubiegłym roku do grupy dołączyła jeszcze inna spółka - Eltel-Hurt, który posiadał trzy hurtownie z artykułami elektrycznymi w okolicach Bielska-Białej. Po przejęciu gliwickiego Energo-Hurtu łączna liczba placówek Ampli wzrosła do 18. Spółka dalej zamierza się koncentrować na sprzedaży artykułów elektrycznych na terenie Śląska i centralnej Polski.

- Zakładamy, że nowe hurtownie pozwolą nam zwiększyć obroty - mówi Waldemar Madura, prezes Ampli. Jego spółka nie zamierza jednak na tym poprzestać. Trwają negocjacje w sprawie przejęcia innych, mniejszych podmiotów działających w branży elektrotechnicznej. Spółka nie chce zdradzać ich nazw. Wiadomo jednak, że chodzi o firmy, których roczne przychody są nie mniejsze niż 6-8 mln zł. - Za wcześnie jeszcze mówić o konkretach. Z założenia chcielibyśmy zakończyć temat do końca czerwca - tłumaczy prezes Ampli.

Ampli nie opublikowało dotąd wyników za ubiegły rok. Według prezesa spółki, nic jednak nie wskazuje na to, aby nie udało się spełnić wcześniejszych prognoz. Zakładały one - pod warunkiem przejęcia Energo-Hurtu - osiągnięcie 100 mln zł przychodów i 1,7 mln zł zysku netto w 2004 r. Rok wcześniej przychody były o ponad połowę niższe, a zysk netto wyniósł niespełna 300 tys. zł.