Reklama

Dwucyfrowy zysk Ferrum

Ponad 200 mln zł przychodów i dwucyfrowy zysk netto - to rezultaty Ferrum za 2004 rok. Szczegóły poznamy najprawdopodobniej w poniedziałek. Spółka ma się czym pochwalić przed zbliżającą się publiczną ofertą.

Publikacja: 04.02.2005 06:24

Ferrum ostatnio wielokrotnie informowało o nowych kontraktach. Popyt na rury produkowane przez katowicką spółkę jest duży i rośnie. Stąd zwiększające się w imponującym tempie obroty. - Plan, zgodnie z którym przychody powinny wynieść w zeszłym roku około 208 mln zł, został zrealizowany - mówi prezes Jan Waszczak. Wpływy były o ponad 70% wyższe niż w 2003 r. Ich wielkość i dynamika są rekordowe w historii przedsiębiorstwa.

Zleceń nie brakuje

Firma dostarcza rury odbiorcom z branż petrochemicznej, energetycznej, ciepłowniczej i budowlanej. W przypadku wszystkich sektorów obserwuje ożywienie popytu. - Nie tylko to decyduje o wzroście sprzedaży. Nasza strategia zakłada poszukiwanie nowych rynków zbytu, rozwój eksportu - tłumaczy J. Waszczak. Eksport ma kilkunastoprocentowy udział w obrotach. Nowe źródło zamówień to inwestycje infrastrukturalne, współfinansowane z pieniędzy Unii Europejskiej. - W tym przypadku mamy do czynienia z mniejszymi zleceniami, ale tworzą one jednak pewną masę - twierdzi prezes Waszczak.

W tym roku spółka liczy na dalszy wzrost przychodów. - Spodziewamy się, że będą znacznie wyższe niż w ubiegłym roku. Osiągnięcie 300 mln zł jest realne - twierdzi prezes.

Dwucyfrowy zysk

Reklama
Reklama

Dobre tendencje, jeśli chodzi o sprzedaż, przyczyniły się do poprawy wyników. Narastająco po trzech kwartałach 2004 r. zysk netto Ferrum sięgał 3,8 mln zł. W IV kwartale spółka zaksięgowała zyski jednorazowe związane z uprawomocnieniem się układu z wierzycielami. Chodzi o około 4 mln zł. Do tego doszedł zarobek z podstawowej działalności w tym okresie. Jak duży? W III kwartale przychody firmy były rekordowo duże i wyniosły 68,5 mln zł, a zysk netto 4,2 mln zł. Z naszych informacji wynika, że w IV kwartale sprzedaż była jeszcze większa. W takiej sytuacji prawdopodobne jest co najmniej powtórzenie wyniku netto z okresu lipiec-wrzesień. A to by oznaczało, że zysk w skali całego roku można szacować na około 12 mln zł (bez korekt). Na pewno jest dwucyfrowy - twierdzą przedstawiciele spółki. O szczegółach nie chcą jednak mówić.

Wkrótce emisja

To dobry moment dla Ferrum na podwyższenie kapitału. Lepszego nie było od bardzo dawna - zarówno jeśli wziąć pod uwagę koniunkturę na rynku pierwotnym, jak i sytuację przedsiębiorstwa. W latach 2000-2003 spółka miała straty: łącznie wyniosły około 100 mln zł netto. Była na granicy bankructwa. To tłumaczy, dlaczego potrzebuje kapitału, zwłaszcza jeśli chce wykorzystać dobrą koniunkturę w branży. Emisja akcji została zaplanowana na przełom kwietnia i maja. - Może do niej dojść wcześniej. Niewykluczone że w kwietniu zostanie zamknięta. Kończą się prace nad prospektem. Złożymy go w KPWiG w drugiej połowie lutego - mówi prezes Waszczak. Spółka zaoferuje inwestorom giełdowym do 5 mln walorów. Wczorajszy kurs Ferrum to 10,35 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama