List z prośbą o spotkanie wpłynął do Nafty Polskiej kilkanaście dni temu. W umówieniu spotkania ConocoPhillips z zarządem Nafty Polskiej pośredniczyła ambasada amerykańska. - Na spotkaniu mamy poznać intencje Amerykanów odnośnie do polskiego sektora naftowego. ConocoPhillips poprosiło o rozmowę, żeby zaprezentować swoją strategię. Zobaczymy, czy ich zamiary są zbieżne z tym, co chcemy zrobić - mówi pragnący zachować anonimowość urzędnik Nafty Polskiej. Jego zdaniem, w Nafcie trwa dyskusja nad przyszłością 17-proc. pakietu akcji Orlenu.
Co z dokończeniem
prywatyzacji Orlenu?
Urzędnicy NP chcą opracować warianty trzeciego etapu prywatyzacji Orlenu i zaprezentować je ministrowi skarbu państwa. - Rozmowy z innymi firmami paliwowymi są bardzo ważne, bo wtedy rodzą się koncepcje. Nie sztuką jest opracować projekt przy biurku. Jeżeli nie ma on poparcia w praktyce, nadaje się tylko do kosza - mówi nasz rozmówca.
W polskim biurze ConocoPhillips nie było wczoraj osoby uprawnionej do kontaktów z prasą. - Nie komentujemy tego typu informacji - usłyszeliśmy też w czeskim biurze amerykańskiego koncernu. Amerykanie prawdopodobnie nie kontaktowali się jeszcze z resortem skarbu, który ma 10% akcji Orlenu. Agnieszka Dłuska z biura prasowego MSP mówi, że do resortu nie wpłynęło żadne oficjalne pismo od ConocoPhillips. O zainteresowaniu Amerykanów nic nie wiedział też Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu.