Grupa uzyskała w ubiegłym roku przychody w wysokości 2,16 mld zł. Były jedynie o 0,64% wyższe niż w 2003 r. W IV kwartale 2004 r. spółka zanotowała jednak 9,98 mln straty netto oraz 107,4 mln straty operacyjnej. Rok wcześniej straty były mniejsze: odpowiednio 7,1 mln zł i 5,1 mln zł.

Dlaczego wyniki firmy są słabe? W zeszłym roku podmioty z grupy Budimeksu utworzyły 132,1 mln zł rezerw na straty związane z kontraktami budowlanymi. Negatywnym czynnikiem było również umocnienie się złotego wobec euro: spadła marża na kontraktach nominowanych we wspólnej walucie. Niższa marża została częściowo zrekompensowana zyskami z działalności finansowej (rozliczenie walutowych transakcji terminowych, zawartych w celu zminimalizowania ryzyka kursowego). Przedsiębiorstwo odczuło też wzrost cen niektórych materiałów i komponentów budowlanych, takich jak stal zbrojeniowa (zwyżka o ok. 40%), asfalt (10%), wełna mineralna (25%) i tarcica (20%).

W 2004 roku grupa budowlana poniosła stratę operacyjną w wysokości 119,5 mln zł. W 2003 roku osiągnęła zysk w wysokości 70,9 mln zł. Wtedy firma sprzedała jednak cenną nieruchomość w Warszawie.

- Portfel zamówień na 2005 r. i lata następne Budimeksu ma wartość ok. 2,8 mld zł. Jeżeli jednak marże nadal będą niskie, to sytuacja finansowa spółki nie poprawi się. Obawiam się, że słabe wyniki finansowe za 2004 r. będą miały negatywny wpływ na jej wycenę rynkową w krótkim terminie - twierdzi Krzysztof Goluba, analityk z BDM PKO BP.

Inwestorzy negatywnie odebrali skonsolidowane wyniki Budimeksu. Kurs spadł o 2%, do 50 zł.