"Vivendi Universal złożył skargę do polskiego rządu zgodnie z procedurą przewidzianą w dwustronnej umowie o wzajemnej ochronie inwestycji miedzy Polską i Francja z 1989 roku" - podał francuski koncern w komunikacie.
Skarga została przesłana do Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) i otwiera sześciomiesięczny okres polubownych negocjacji, po upływie którego, w wypadku nierozwiązania konfliktu, spór zostanie wniesiony do międzynarodowego trybunału arbitrażowego ONZ.
Vivendi Universal zapłaciło od 1999 roku Elektrimowi blisko 2 mld euro za przekazanie udziałów PTC do Elektrimu Telekomunikacja (ET). W 1999 roku Francuzi zainwestowali w Polsce 1,2 mld euro, a dwa lata później - kolejne 600 mln euro.
Według Zygmunta Solorza-Żaka, szefa rady nadzorczej Elektrimu SA, Francuzi zainwestowali te pieniądze przy świadomości ryzyka, jakie niesie za sobą arbitraż wszczęty przed pięciu laty przez Deutsche Telekom, udziałowca PTC. Niemiecka spółka kwestionowała od początku transfer udziałów PTC do ET. W momencie wszczęcia arbitrażu Elektrim współdziałał z Vivendi.
W miniony poniedziałek Elektrim Telekomunikacja, spółka kontrolowana przez Vivendi (51%), poinformowała media, że wystąpiła z zawiadomieniem do prokuratury, iż zmiany dokonane w rejestrze wspólników PTC - na wniosek Elektrimu i DT - zostały dokonane w oparciu o sfałszowane dokumenty oraz w braku poszanowaniu prawa.