W IV kwartale 2004 r. skonsolidowany zysk netto Netii, alternatywnego operatora telekomunikacyjnego, był niższy niż rok wcześniej, ale wyższy od prognoz biur maklerskich. Wyniósł 45,7 mln zł (według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości), podczas gdy średnia prognoz analityków ankietowanych przez PARKIET mówiła o 31,4 mln zł. W sumie po czterech kwartałach 2004 r. operator miał 159 mln zł zysku netto.
W projektach uchwał na walne zgromadzenie akcjonariuszy, które odbędzie się 17 marca, spółka zaproponowała, aby dywidenda za ubiegły rok wyniosła 10 groszy na akcję (ubiegłoroczny zysk na papier to 44 grosze). Proponowany dzień ustalenia prawa do dywidendy to 7 kwietnia, a dzień jej wypłaty - 22 kwietnia. Dodatkowe 120 mln zł przedsiębiorstwo zamierza wydać na skup własnych papierów i warrantów subskrypcyjnych. W sumie (razem z dywidendą) do inwestorów może trafić maksymalnie nieco ponad 163 mln zł.
Jak zapewnia zarząd, buy back ma być realizowany zgodnie z zasadami ładu korporacyjnego oraz przepisami prawa. Potrwa 15 miesięcy. Zakupy będą prowadzone tylko na rynku, a więc nie obejmą transakcji pakietowych.
W IV kwartale ubiegłego roku przychody Netii wyniosły 231,1 mln zł i były wyższe o 25% w stosunku do analogicznego okresu 2003 r. W 2004 r. zwiększyły się o 28%, czyli zgodnie z założeniami zarządu. Wojciech Mądalski, prezes Netii, zapowiadał wcześniej, że wzrost przychodów będzie miał "dwucyfrową" wielkość.
Strategia operatora zakłada, że w 2008 r. jego przychody będą wyższe o 100% niż w 2002 r. W 2004 r. wyniosły 897,2 mln zł i były o 50% wyższe od osiągniętych w 2002 r. To według Kenta Holdinga, członka zarządu ds. finansowych spółki, potwierdza postęp w dążeniu do realizacji strategicznego celu. Na 28-proc. wzrost sprzedaży w ubiegłym roku złożyły się zarówno przejęcia (19 pkt proc.), jak i wzrost organiczny operatora (9 pkt proc.).