W czwartek akcjonariusze wielkopolskiej elektrowni (SP ma 50%, Elektrim ok. 40%) mieli zdecydować, czy spółka może pożyczyć pieniądze na dokończenie inwestycji nowego bloku energetycznego Pątnów II oraz o emisji akcji, z której wpływy miały być przeznaczone właśnie na ten cel. Nie podjęli jednak żadnej uchwały. Przy każdym projekcie głosowali odmiennie. Każda ze stron wydała natomiast oświadczenie.

Skarb Państwa domaga się, żeby Elektrim złożył oświadczenie woli, że nie udało mu się wypełnić umowy prywatyzacyjnej, w części dotyczącej finansowania inwestycji. Warszawski konglomerat nie ma zamiaru składać takich deklaracji. Elektrim uważa z kolei, że to Skarb Państwa blokuje dokończenie kluczowej dla elektrowni inwestycji.

Z naszych informacji wynika, że kolejne zgromadzenie akcjonariuszy zostanie zwołane na 11 kwietnia. Czy najwięksi akcjonariusze dojdą do tego czasu do porozumienia? - Przebieg czwartkowego zgromadzenia na to nie wskazuje, ale jest jeszcze ponad miesiąc czasu na negocjacje - powiedział nam przedstawiciel jednej ze stron konfliktu.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pojawił się nowy podmiot chętny na zostanie inwestorem strategicznym ZE PAK. Ma to być fundusz zarejestrowany w USA, który inwestycję w elektrownię traktowałby jako średnioterminową. Z niepotwierdzonych doniesień wynika, że jest on gotów wyłożyć od razu gotówkę dla SP oraz Elektrimu. Nie wiadomo jednak, ile oferuje za akcje ZE PAK oraz ile byłby gotów przeznaczyć na modernizację elektrowni.