Dlaczego warto zainteresować ofertą publiczną inwestorów zagranicznych? - Jej udział w ofercie bardzo poprawia strukturę popytu. Pomaga również "budować" cenę. Ta grupa jest bardzo dobrym "uzupełnieniem" instytucji krajowych. Istnieje bowiem alternatywa w postaci silnych instytucji zagranicznych. Inwestorzy zagraniczni są kluczowi przy dużych emisjach. Bez ich udziału wiele z nich by się nie powiodło - mówi Tomasz Witczak, dyrektor CA IB Financial Advisers. Dodaje, że sukces oferty TVN (biuro CA IB Securities oferowało papiery spółki) był m.in. zasługą superpopytu zagranicy.
Z udziału podmiotów zagranicznych w ofercie publicznej spółki mogą być zadowoleni również krajowi gracze. Poszerza się bowiem spektrum inwestorów, a to stabilizująco wpływa na notowania na rynku wtórnym. - Niewątpliwie, oprócz wspomnianych względów, posiadanie międzynarodowego akcjonariatu to także kwestia prestiżu - twierdzi Mariusz Kozłowski, członek zarządu GTC (firma deweloperska), które około 20% oferowanych akcji sprzedało inwestorom zagranicznym.
Kim jest zagranica?
Świadoma powyższych korzyści część spółek wybierających się na giełdę przygotowuje marketing przedofertowy (tzw. road show, więcej na ten temat czytaj str. VI) z myślą o instytucjach nie tylko krajowych, ale też zagranicznych. Komu właściwie spółki chcą się zaprezentować poza krajem? Kim są inwestorzy, których generalnie wrzuca się do jednego worka z napisem "zagranica"? - Są to najczęściej duże międzynarodowe fundusze poświęcające uwagę tej części Europy. Rzadko inwestorzy sektorowi - tych przyciągają tylko naprawdę duże oferty, takie jak PKN Orlen - wskazuje doradca CA IB.
Road show zagraniczne - z oczywistych względów technicznych - przebiega nieco inaczej od krajowego. Najczęściej trwa kilka dni. W odróżnieniu od road show w kraju, gdzie jednego dnia spółka może być zaprezentowana wielu inwestorom podczas konferencji (wszystkie największe instytucje finansowe mają bowiem siedzibę w Warszawie), marketing zagraniczny wymaga większej mobilności. Najczęściej są to spotkania indywidualne z umówionymi inwestorami lub śniadania dla dwóch-trzech instytucji (np. w Kopenhadze czy Sztokholmie dla inwestorów skandynawskich).