Po sfinalizowaniu transakcji, zawartej jeszcze w listopadzie, węgierski koncern ma w Rumunii ponad 130 stacji, dzięki czemu jego udział w sprzedaży detalicznej paliw na tamtejszym rynku sięgnie 10%. MOL zapowiedział budowę kolejnych obiektów, żeby osiągnąć cel 15 % w rynku. W tej chwili Węgrzy są czwartym graczem w rumuńskim sektorze paliwowym, po austriackim OMV, rosyjskim Łukoilu i grupie Rompetrolu.
Jak poinformował MOL w komunikacie, w ramach transakcji z Shell Romania przejął też od Brytyjczyków ich rumuńskie oddziały produkujące oleje i smary, paliwa silnikowe, a także obsługujące sprzedaż hurtową. Firma nie ujawniła warunków transakcji. Według szacunków rumuńskiej prasy, przejęte stacje były warte w zeszłym roku około 70 mln USD.
MOL podał też w piątek, że ostatniego dnia marca skupił z budapeszteńskiej giełdy 40,3 tys. własnych papierów, płacąc po 15 131 forintów (ok. 250 zł) za jeden, czyli łącznie prawie 10,1 mln zł. W sumie spółka posiada 5,86 mln własnych akcji.
W piątek kurs MOL-a na giełdzie w Warszawie wzrósł o 5,2%, do 262 zł. Dzień wcześniej analitycy ING Financial Markets podtrzymali dla akcji firmy rekomendację "kupuj" i podnieśli wycenę z 14,5 tys. forintów (ok. 240 zł) do 18 tys. forintów (297,5 zł).
Bloomberg