Reklama

Nie każdy dystrybutor świeci

Rynek dystrybutorów farmaceutycznych będzie szybko rósł - oceniają eksperci. Według analityków Domu Inwestycyjnego BRE Banku, silna konkurencja w tej branży powoduje, że inwestorzy będą musieli uważać na wybór hurtownika, w którego akcje chcą inwestować.

Publikacja: 04.04.2005 09:02

- Lider rynku, grupa PGF, jest obecnie notowana z około 30% premią do kolejnego gracza, Farmacolu. Historycznie również można było obserwować premię, ale nie sądzimy, aby była ona na chwilę obecną uzasadniona - stwierdziła Hanna Kędziora, zajmująca się w DI BRE Banku analizami rynku farmaceutycznego. W ostatnim raporcie oceniła trzy z pięciu, czołowe firmy branży, które są notowane na GPW (DI BRE nie oceniał Prosperu i Orfe).

Według analityków obiecujący może być w tym roku Farmacol, który okazał się najbardziej efektywną firmą w branży, a dzięki przejęciom może zbliżyć się pod względem udziałów w rynku do PGF. Szybko rośnie również ubiegłoroczny debiutant - Torfarm. Jednak przed tą spółką jeszcze długa droga.

Rynek rósł wolniej

Wartość ubiegłorocznego rynku aptecznego eksperci oceniają na 14,2 mld zł. Niski wzrost rozczarował wszystkich - spodziewano się bowiem od 5 do 10% przyrostu obrotów, tymczasem wzrosły zaledwie o 3,4%. Było to spowodowane głównie zmianami w refundacjach, wprowadzonymi z początkiem ubiegłego roku. Apteki, spodziewając się niekorzystnych dla siebie przepisów (obniżyły wysokość marż), już w grudniu 2003 r. robiły zapasy. W efekcie - spadły ich zakupy w następnych miesiącach. - Był to jednak czynnik powszechnie znany i zapewne uwzględniany w prognozach rynkowych - twierdzą analitycy. Do tego dołożyły się jednak... łagodne warunki pogodowe, tradycyjnie powodujące mniejsze zapotrzebowanie na leki.

Jaki będzie wzrost rynku w tym roku? - Wydaje się, że po niskich wzrostach w poprzednim roku, w tym dynamika powinna być znacznie wyższa. Zakładamy ją na poziomie 8%. Jest to zdecydowanie mniej niż notowano przed rokiem 2004, ale polityka państwa wyraźnie nie sprzyja wzrostom sprzedaży farmaceutyków. Częste zmiany na listach refundacyjnych mają za zadanie zmniejszenie liczby refundowanych leków lub co najmniej zmniejszenie bezwzględnego poziomu refundacji. Ciągle mało sprzedaje się, również ze względu na refundację, a właściwie jej brak, nowoczesnych preparatów innowacyjnych - uważa H. Kędziora.

Reklama
Reklama

Kto będzie rządził?

W ubiegłym roku największy udział w rynku - 20% - miał PGF. Farmacol osiągnął 16%. Trzecią firmą był Prosper (ok. 9-10%). Jednak pod koniec roku w miesięcznych zestawieniach wyprzedził go Torfarm. I takiej tendencji w tym roku spodziewają się również analitycy. Istnieje jednak możliwość zmiany na stanowisku lidera - o wielkich przejęciach, które mają do tego prowadzić mówią szefowie Farmacolu.

- Uważamy jednak, że może to być trudne do osiągnięcia. Nie można do końca wykluczyć, że targetem Farmacolu jest Prosper lub Torfarm, spółki których udziały rynkowe wynoszą około 9%. W naszej ocenie sprzedaż swoich udziałów może rozważać prezes Wesołowski, właściciel Prospera, a świadczyć o tym mogą poczynione przez niego zmiany w strukturze właścicielskiej (planowane przeniesienie części akcji do zagranicznej fundacji) - twierdzi analityk.

Wskazywałaby na to również wycena potencjalnych obiektów przejęcia. Farmacol na przejęcia chce przeznaczyć 100 mln zł (spółka nie wyklucza zwiększenia tej kwoty). Kapitalizacja Prospera wynosi zaś około 85 mln zł, a Torfarmu - około 115 mln zł. Ale analitycy podkreślają jednocześnie, że udziały Farmacolu w rynku wcale nie musiałyby wzrosnąć tak bardzo, bo niektórzy z odbiorców po przejęciu mogliby zrezygnować z dostaw z tej firmy.

Potencjalnym obiektem przejęcia może być również szósta firma w branży - Hurtap. Jego przedstawiciele nie wykluczają debiutu giełdowego, ale zapowiedzi Farmacolu sytuują tę firmę w kręgu zainteresowań. Zarząd Farmacolu na niedawnej konferencji prasowej wspominał bowiem, że spółka zamierza przejąć hurtownię posiadającą ok. 5% rynku lub więcej. Hurtap ma około 6%.

Marże rosną i... spadają

Reklama
Reklama

Analitycy podkreślają, że rosną marże brutto tych hurtowni farmaceutycznych, które posiadają własne apteki, spadają zaś tych, które postawiły tylko na hurt. - Faktycznie poziom marż pomiędzy hurtowniami jest nieporównywalny. Aczkolwiek w zeszłym roku PGF i Farmacol ujednoliciły księgowanie premii i rabatów, ciągle nie mamy pewności, czy takie same koszty nie są w tych spółkach księgowane w różnych pozycjach bilansu. Na pewno odmienny sposób księgowania udzielanych premii ma Torfarm i dlatego poziom marży wynikający z rachunku wyników nie może być wykorzystywany bez ujednolicenia do porównań z pozostałymi hurtowniami - napisano w raporcie.

Według analityków bardziej miarodajne jest porównanie marż operacyjnych. - Biorąc pod uwagę rosnącą konkurencyjność rynku, wydawałoby się, że u wszystkich dystrybutorów marże powinny spadać, gdy tymczasem Farmacol notuje wzrosty, co może być efektem wyższej kontroli kosztów oraz niższym poziomem tworzonych odpisów na rezerwy - twierdzi H. Kędziora.

Analitycy uważają, że PGF w tym roku nie poprawi znacząco poziomu swoich marż, ale w długim - co najmniej 3-letnim - terminie marża Grupy będzie się poprawiać. Zysk netto PGF ma w tym okresie notować dwucyfrowe roczne wzrosty. Najbardziej efektywny ma pozostać Farmacol. - Zagrożeniem dla zyskowności Farmacolu może być ewentualne przejęcie spółek w słabej kondycji finansowej, z koniecznością restrukturyzacji. Wydaje się, że w sytuacji Farmacolu każde przejęcie będzie prowadziło do przejściowego wzrostu kosztów. Jest to powód, dla którego nie zakładamy wzrostu zysku w Farmacolu w bieżącym roku - podkreśla H. Kędziora.

Czy prognozy analityków się sprawdzą? W dużym stopniu zależy to od kolejnych zmian w systemie refundacji. Na pewno rynek farmaceutyczny będzie rósł, bo Polsce daleko jeszcze do rynków krajów rozwiniętych. Nie bez znaczenia jest również to, że od kilku lat mówi się o wejściu na polski rynek zagranicznych potentatów w branży. Ale jak dotąd - z wyjątkiem Orfe - do żadnego spektakularnego przejęcia nie doszło. Analitycy nie uwzględniają więc tego w swoich przewidywaniach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama