Ministerstwo Skarbu Państwa zafundowało inwestorom thriller w odcinkach. Resort nie opublikował pełnej listy giełdowych spółek, których walory przekazał BGK w celu dofinansowania banku. Nie chce się też w tej sprawie wypowiadać. Milczy również bank.
Od środy napływają natomiast komunikaty ze spółek, które otrzymały informację od BGK o tym, że został ich akcjonariuszem. Do zamknięcia tego wydania PARKIETU komunikat taki podało sześć firm. Łącznie ich pakiety warte są ponad 70 mln zł. Do obiecanych w pierwszym etapie dokapitalizowania 250 mln zł BGK brakuje więc jeszcze sporo. Swego czasu wśród kandydatów do przekazania bankowi papierów minister skarbu Jacek Socha wymieniał też Pekaes, w którym MSP ma prawie 33% kapitału. Rynkowa wartość tych wa-lorów to ok. 87 mln zł. Z naszych wcześniejszych informacji wynikało, że na liście tej mogą się znaleźć także resztówki m.in. Kogeneracji, Rafametu, Mewy, Orbisu i Swarzędza. Nieznane pozostają również mechanizmy, jakimi ministerstwo skarbu obwarowało przekazane BGK akcje, by zabezpieczyć rynek przed destabilizacją kursów w wypadku ich wyprzedaży, choć zapowiadano takie rozwiązania. Sytuacja jest o tyle trudna, że w części spółek, których bank stał się akcjonariuszem, płynność jest znikoma. Zapewne więc BGK będzie sprzedawać walory w transakcjach pakietowych (postąpił tak w przypadku TP, dopięcie transakcji zajęło mu rok). Ale bank może też spróbować sprzedawać akcje na sesji, co może źle odbić się na kursach.
Dotychczas ujawnione spółki, których akcje dostał BGK
Spółka Pakiet Rynkowa wartość
(w mln zł)