Bank Gospodarstwa Krajowego dokapitalizowany w minionym tygodniu pakietami akcji 27 publicznych spółek, nie będzie mógł sprzedawać papierów w ciągu najbliższych 36 miesięcy bez zgody resortu skarbu. Na rozpatrzenie wniosku o sprzedaż akcji, ministerstwo będzie miało 7 dni. Przez pierwsze 6 miesięcy z handlu wykluczone zostały dwie spółki, których pakiety mają najwyższą wartość. Zakaz objął 33% akcji Pekaesu wycenianych na ok. 86 mln zł oraz ponad 10% walorów Mennicy, wartych ok. 49 mln zł. Trzeci na liście, pod względem wartości pakietu, Polimex-Mostostal Siedlce (7,7% papierów wycenianych na ok. 40 mln zł) nie jest objęty półrocznym embargiem. Minister skarbu zastrzegł również, by pakiety powyżej 5% spółka sprzedawała w transakcjach pozasesyjnych.

- W przypadku dokapitalizowania banku akcjami nie ma tak dużego ryzyka szybkiej wyprzedaży aktywów, jak w przypadku innych spółek. Choć, oczywiście, trudno oczekiwać, że będzie długoterminowo trzymał papiery - zaznacza Artur Szeski z CDM Pekao.

Pakiety akcji 12 spółek, które trafiały do BGK, nie przekraczają 1,15%. Ich umiejętne wprowadzanie na rynek nie powinno wywoływać gwałtownych spadków. W licznych przypadkach BGK będzie miał spory problem ze zbyciem akcji, ponieważ ich płynność jest bardzo niska. Np. szanse na sprzedaż 4,75% walorów notowanego na CeTO Rafametu, który znajduje się w postępowaniu układowym, są wyjątkowo znikome. Podobnie będzie również z notowanymi na CeTO akcjami Mewy (25,25%) i Zakładów Lniarskich Orzeł (20,13%) oraz Polnej (17%) i Fasingu (16,8%), gdzie propozycje SP odsprzedaży akcji wysyłane do dotychczasowych inwestorów nie spotykały się z odzewem. Na negocjacje z dotychczasowym inwestorem bank jest skazany w przypadku Elektrociepłowni Będzin, której dostał niemal 10%. W LZPS Protektor (16,14%) bank powinien właściwie znaleźć inwestora strategicznego. Nie ma wątpliwości, że taką rolę, wraz z pakietem 33% akcji, otrzymał od Skarbu Państwa w przypadku Pekaesu. Jak bank sprawdzi się w tej roli, trudno stwierdzić - od tego zależy ok. 90 mln zł jego wpływów. Bez kłopotów powinna się udać sprzedaż papierów Mennicy czy Polimeksu-Mostostalu Siedlce. - Bank powinien zachowywać się ostrożnie. Jeśli zacznie w jakiejś spółce wykonywać gwałtowne ruchy obniżające kurs, przełoży się to też na spadek notowań innych akcji z portfela - podkreśla analityk z CDM Pekao.