Płocki koncern chce zmienić strukturę działalności w regionie. Największe zmiany zostaną wprowadzone w sieci detalicznej, ale dotkną też biura finansowo-księgowe i handlu hurtowego.
Nowa struktura
Obecnie w kraju działa 11 regionalnych biur handlu detalicznego (RBHD). Docelowo, od 1 lipca tego roku, mają pozostać trzy (w Katowicach, Łodzi i Poznaniu). - To są takie "małe orleniki". Każde biuro ma pełną obsługę księgową, rachunkową, kadrową, decyduje o inwestycjach, remontach itp. - powiedział Tomasz Książek, dyrektor ds. zarządzania siecią. Od 1 lipca w gestii trzech regionalnych biur pozostanie wyłącznie działalność operacyjna. Reszta zostanie scentralizowana w warszawskim i płockim biurze koncernu. O jaką resztę chodzi? M.in. o nadzór nad planowaniem sieci, marketing, promocję, zarządzanie ceną, kontrolę kosztów i wsparcie sprzedaży (sekcja prawna, rozliczenia umów franczyzowych, patronackich, dział standardów). T. Książek jako przykład absurdów w funkcjonowaniu regionalnych biur sprzedaży podaje utrzymywanie 49 osób odpowiedzialnych za marketing, choć już od dwóch lat budżet marketingowy został im odebrany i przeniesiony do centrali.
70 mln zł rezerwy
Obecnie w grupie Orlen pracuje 14,7 tys. osób. W spółce matce 5,7 tys., a z tej liczby na regiony przypada 1,6 tys. osób. W pierwszym etapie restrukturyzacji pracę w regionalnych biurach straci 300 osób. W zależności od stażu pracy i terminu złożenia deklaracji o gotowości do odejścia, pracownicy mogą liczyć na odprawy. Najwyższa wyniesie 14,4-krotność wynagrodzenia. Średnia zarobków w regionalnych biurach Orlenu wynosi ok. 4 tys. zł brutto (w centrali 5 tys. zł). Nie wiadomo dokładnie, ile koncern wypłaci odchodzącym pracownikom w ramach odszkodowania. W czwartym kwartale zeszłego roku firma utworzyła rezerwę w wysokości 70 mln zł. Dotyczy ona wydatków związanych z restrukturyzacją, które mają zostać poniesione w latach 2005 i 2006. Pieniądze te oprócz odszkodowań dla pracowników zwalnianych z biur regionalnych, trafią też prawdopodobnie do następnej grupy, która będzie objęta redukcją. Po zwolnieniach w regionach redukcje mają być prowadzone też w centrali.