We wtorek GUS poinformował, że produkcja przemysłowa w marcu była o 3,7% mniejsza niż przed rokiem. Dynamika była ujemna po raz pierwszy od sierpnia 2002 roku. Te dane stanowią tylko potwierdzenie, że decyzje inwestorów, którzy już w drugiej połowie 2004 roku przystąpili do wyprzedaży akcji firm produkcyjnych, były uzasadnione. Niższe od oczekiwań tempo wzrostu gospodarczego odbije się zapewne negatywnie na zyskach przedsiębiorstw.
Niekorzystne dane makro zostały opublikowane w dość szczególnym momencie - po zmianie trendu na wykresie złotego można było liczyć, że wróci zainteresowanie inwestorów spółkami zorientowanymi na eksport. Niżej notowany złoty pozwala przedsiębiorstwom uzyskiwać wyższe marże na sprzedaży towarów za granicą. Słabsze dane o produkcji w Polsce, które dołożyły się do coraz niższych prognoz tempa wzrostu gospodarczego w strefie euro (obniżone prognozy publikował ostatnio Europejski Bank Centralny i Komisja Europejska) ostrzegają, że wyższym marżom może towarzyszyć niższa sprzedaż. Stąd widoczne zwiększenie zainteresowania inwestorów spółkami defensywnymi, czyli takimi, których sprzedaż i zyski w niewielkim stopniu uzależnione są od fazy cyklu gospodarczego. W gronie spółek handlowych zaliczają się do takich Alma Market, Efekt, Eldorado i Eurocash oraz hurtownie farmaceutyczne. Akcje tych ostatnich albo mocno zyskały w poprzednich latach (Farmacol, PGF, Prosper), albo nie są atrakcyjnie wyceniane (Orfe - C/Z ok. 40). Bardzo wyraźnie w górę poszły w zeszłym roku również notowania Almy Market, z kolei Efekt rozpoczął działalność także w branży hotelarskiej i tym samym jego rezultaty stały się podatne na tempo wzrostu PKB. Stopy zwrotu za ostatni miesiąc i spojrzenie na wykresy kursu pokazują, że zainteresowanie inwestorów skupiło się na Eldorado i niedawnym debiutancie - Eurocashu.
Po wybiciu z konsolidacji
Oprócz spółek zajmujących się dystrybucją farmaceutyków, spadają także notowania handlujących artykułami przemysłowymi Ampli i TIM-u. Nie wiedzie się również - z wyjątkiem LPP - spółkom sprzedającym odzież. Dlatego wykres indeksu branżowego nie nastraja optymistycznie zwolenników analizy technicznej. W ostatnich 12 miesiącach na wykresie została zbudowana głowa z ramionami, z której w zeszłym miesiącu notowania wybiły się w dół. Ale popyt wciąż jeszcze nie składa broni. Od kilku tygodni trwa ruch powrotny do linii szyi - wprawdzie ostatnie dni przyniosły dość mocny spadek, ale wobec niskiego wolumenu kierunek krótkoterminowego trendu nie jest rozstrzygnięty.
W nieco dłuższej perspektywie oczekuję wypełnienia spadku, wynikającego z wysokości formacji. Oznacza to, że kursy spółek handlowych obniżą się średnio o około 20%. Grono firm, których siła relatywna wobec indeksu branżowego rośnie (co pozwala założyć, że będą zachowywać się lepiej od sektora) jest wąskie i obejmuje Almę Market, Eurocash, Eldorado i LPP.