Reklama

Większość kursów spada

Publikowane ostatnio dane, wskazujące na spowolnienie tempa wzrostu PKB, stanowią szansę dla spółek, których zyski nie są uzależnione od szybkości rozwoju gospodarczego. Do takich zaliczają się firmy handlujące artykułami pierwszej potrzeby. Popyt na akcje niektórych z nich zwiększył się.

Publikacja: 22.04.2005 08:05

We wtorek GUS poinformował, że produkcja przemysłowa w marcu była o 3,7% mniejsza niż przed rokiem. Dynamika była ujemna po raz pierwszy od sierpnia 2002 roku. Te dane stanowią tylko potwierdzenie, że decyzje inwestorów, którzy już w drugiej połowie 2004 roku przystąpili do wyprzedaży akcji firm produkcyjnych, były uzasadnione. Niższe od oczekiwań tempo wzrostu gospodarczego odbije się zapewne negatywnie na zyskach przedsiębiorstw.

Niekorzystne dane makro zostały opublikowane w dość szczególnym momencie - po zmianie trendu na wykresie złotego można było liczyć, że wróci zainteresowanie inwestorów spółkami zorientowanymi na eksport. Niżej notowany złoty pozwala przedsiębiorstwom uzyskiwać wyższe marże na sprzedaży towarów za granicą. Słabsze dane o produkcji w Polsce, które dołożyły się do coraz niższych prognoz tempa wzrostu gospodarczego w strefie euro (obniżone prognozy publikował ostatnio Europejski Bank Centralny i Komisja Europejska) ostrzegają, że wyższym marżom może towarzyszyć niższa sprzedaż. Stąd widoczne zwiększenie zainteresowania inwestorów spółkami defensywnymi, czyli takimi, których sprzedaż i zyski w niewielkim stopniu uzależnione są od fazy cyklu gospodarczego. W gronie spółek handlowych zaliczają się do takich Alma Market, Efekt, Eldorado i Eurocash oraz hurtownie farmaceutyczne. Akcje tych ostatnich albo mocno zyskały w poprzednich latach (Farmacol, PGF, Prosper), albo nie są atrakcyjnie wyceniane (Orfe - C/Z ok. 40). Bardzo wyraźnie w górę poszły w zeszłym roku również notowania Almy Market, z kolei Efekt rozpoczął działalność także w branży hotelarskiej i tym samym jego rezultaty stały się podatne na tempo wzrostu PKB. Stopy zwrotu za ostatni miesiąc i spojrzenie na wykresy kursu pokazują, że zainteresowanie inwestorów skupiło się na Eldorado i niedawnym debiutancie - Eurocashu.

Po wybiciu z konsolidacji

Oprócz spółek zajmujących się dystrybucją farmaceutyków, spadają także notowania handlujących artykułami przemysłowymi Ampli i TIM-u. Nie wiedzie się również - z wyjątkiem LPP - spółkom sprzedającym odzież. Dlatego wykres indeksu branżowego nie nastraja optymistycznie zwolenników analizy technicznej. W ostatnich 12 miesiącach na wykresie została zbudowana głowa z ramionami, z której w zeszłym miesiącu notowania wybiły się w dół. Ale popyt wciąż jeszcze nie składa broni. Od kilku tygodni trwa ruch powrotny do linii szyi - wprawdzie ostatnie dni przyniosły dość mocny spadek, ale wobec niskiego wolumenu kierunek krótkoterminowego trendu nie jest rozstrzygnięty.

W nieco dłuższej perspektywie oczekuję wypełnienia spadku, wynikającego z wysokości formacji. Oznacza to, że kursy spółek handlowych obniżą się średnio o około 20%. Grono firm, których siła relatywna wobec indeksu branżowego rośnie (co pozwala założyć, że będą zachowywać się lepiej od sektora) jest wąskie i obejmuje Almę Market, Eurocash, Eldorado i LPP.

Reklama
Reklama

Przerwana seria

Bardzo podobnie jak wykres indeksu Handel wygląda również kilka innych wskaźników sektorowych. Z wynikami finansowymi spółek handlowych jest inaczej - tutaj trendy są odwrotne niż w typowej giełdowej branży. W ostatnim kwartale zeszłego roku, po raz pierwszy od 1996 roku, a więc od kiedy wyliczamy wspólne wyniki dla całego sektora, spadły przychody netto ze sprzedaży. Wprawdzie tylko o symboliczne 0,8%, ale przerwanie serii liczącej 31 kwartałów ma swoje symboliczne znaczenie. Sygnał ten można interpretować jako ostrzeżenie przed końcem hossy w wynikach finansowych. Głównym winnym takiego stanu rzeczy są hurtownie farmaceutyczne (zgodnie spadły przychody Farmacolu, Orfe, PGF i Prospera) i spółki handlujące wyrobami stalowymi (Stalexport i Stalprofil).

Mimo spadku przychodów w kwartale kończącym zeszły rok wzrosły, szósty raz z kolei, zyski spółek handlowych. Osiągnęły 328 mln zł. Najwyższy zysk w giełdowej historii zanotowały Alma Market, Ampli, Farmacol, Inter Cars, W.Kruk, LPP, Redan i Wandalex.Już 26 kwietnia jednostkowym raportem TIM rozpocznie się sezon publikacji wyników za pierwsze trzy miesiące br. Zakończy się 16 maja, kiedy publikację wyników skonsolidowanych zapowiedziała większość spółek sporządzających sprawozdania finansowe dla grup kapitałowych.

Krótki przegląd branżowy

Alma Market - od początku lutego trwa odreagowanie sześciomiesięcznej fali wyprzedaży (spadek z 33,8 zł do 21,2 zł), ale dopóki nie zostanie przekroczony poziom 28 zł realne jest zagrożenie, że trwa właśnie budowa prawego ramienia ponadrocznej głowy z ramionami. Zapowiadająca bessę formacja zostanie w pełni ukształtowana, jeśli cena akcji spadnie poniżej 21,2 zł;

Ampli - wtorkowe odbicie od wsparcia w okolicach 3 zł było dość silne, ale dopiero przełamanie spadkowej linii trendu (teraz ok. 4 zł) oddali widmo kontynuacji bessy;

Reklama
Reklama

Artman - od czterech miesięcy trwa konsolidacja między 8,25 i 10,8 zł, poprzedzona pięciomiesięcznym trendem spadkowym (z 24,4 zł do 8,55 zł);

Atlanta Poland - dwa miesiące po debiucie doszło do załamania - kurs spadł w sześć tygodni o 14%, obroty są znikome;

Centrostal Gdańsk - już 12 miesięcy wykres notowań znajduje się w trendzie bocznym, między 2,5 i 3,94 zł;

Drozapol - tylko trzy sesje po debiucie kurs rósł - od 28 grudnia 2004 r. notowania spadły o ponad 1/3 i są najniższe w historii;

Efekt - przebicie wsparcia znajdującego się między 9,6 i 10 zł sprawi, że trend długoterminowy zmieni się na spadkowy. Biorąc pod uwagę, że bieżąca tendencja jest również spadkowa, scenariusz taki uznać można za dość prawdopodobny;

Eldorado - marcowy zryw kupujących sprawił, że notowania zbliżyły się na mniej niż 10% do historycznego maksimum (44,3 zł) z 16-17 września ub.r.;

Reklama
Reklama

Eurocash - ponad dwa miesiące po debiucie kurs jest o prawie 20% wyższy od ceny emisyjnej i o ponad 10% wyższy od zamknięcia pierwszej sesji;

Farmacol - trudno oprzeć się wrażeniu, że po przebiciu w listopadzie zeszłego roku długoterminowej linii trendu szala stopniowo przechyla się na korzyść niedźwiedzi. Wtorkowe odbicie od wsparcia na 28 zł to za mało, żeby mówić o powrocie byków na rynek;

Inter Cars - zapoczątkowana w lutym z poziomu historycznego maksimum - 41,5 zł - fala spadkowa nie została zakończona, choć od czterech tygodni wykres kursu nie ustanowił nowego minimum;

JC Auto - odbicie z najniższego poziomu w prawie 10-miesięcznej historii notowań (27 zł) nie wygląda na razie na koniec trendu spadkowego;

Kruk - trwający właśnie test wsparcia na 21 zł ma decydujące znaczenie dla trendu średnioterminowego - jego przełamanie otworzy drogę do spadku na 18 zł, odbicie podtrzyma nadzieję na powrót do zwyżki;

Reklama
Reklama

LPP - w trakcie kwietniowego osłabienia notowania obniżyły się prawie o 15%, co nie wykracza poza typowy dla tych akcji rozmiar korekcyjnego spadku w trwającym już prawie cztery lata trendzie wzrostowym;

Orfe - akcje złapały równowagę w pobliżu 18 zł, ale trend długoterminowy od maja zeszłego roku wciąż ma kierunek spadkowy;

PGF - zasięg spadku, wynikający z budowanej przez 9 miesięcy głowy z ramionami, wyczerpie się dopiero, kiedy cena akcji obniży się do 47 zł;

Prosper - jeśli zbliżający się właśnie test wsparcia na 11 zł zakończy się porażką byków, to kurs akcji może spaść poniżej 10 zł;

Redan - pod koniec 2003 roku spółka sprzedawała walor po 12 zł - rok później kurs giełdowy spadł poniżej tej wartości, teraz papiery notowane są w okolicach 8 zł, najniżej w historii;

Reklama
Reklama

Stalexport - zamknięcie poniedziałkowej sesji (1,85 zł) wypadło najniżej od 52 tygodni - sygnałów zakończenia bessy nie ma;

Torfarm - pod koniec listopada zeszłego roku akcje zadebiutowały po 43,2 zł (zakończenie pierwszej sesji) i przez pięć miesięcy notowań kurs nie oddalił się od tej wartości na więcej niż 7%;

Tim - w listopadzie zeszłego roku rozpoczęła się korekta długoterminowego trendu wzrostowego, która zabrała papierom 30% wartości. Od mieWandalex - hossa zakończyła się pod koniec lipca zeszłego roku i od tamtej pory kurs spadł o ponad 30% - wykres regularnie notuje coraz niższe wartości w tej fali spadkowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama