Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Publikacja: 24.04.2005 14:30

W ciągu roku mamy kilka chwil, które można uznać za kluczowe dla sytuacji

rynkowej. To właśnie w tych chwilach decydują się losy trendów czego efektem

są ich zmiany, bądź przyspieszenie. Czas pomiędzy tych szczególnymi

momentami to jedynie wypełniacz, w gdy słyszymy tylko echa decyzji podjętych

w pewnej określonej chwili. Taka chwila właśnie nastała. Nie jest to jakiś

Reklama
Reklama

określony dzień. Przez ostatni tydzień oraz prawdopodobnie kilka

najbliższych ważyć się będą losy rynku na kolejne miesiące. Tym samym do

wyboru, jaki zostanie podjęty należy podejść z wielką uwagą.

Gdy spojrzymy na wykres tygodniowy indeksu wyjątkowość chwili stanie się

jasna WIG20tyg.gif Przez ponad półtora roku kreślimy formację klina

zwyżkującego. Klasyczna wymowa formacji jest znana - przyjmuje się, że jej

Reklama
Reklama

pojawienie się jest wyprzedzeniem późniejszych spadków. Tym bardziej jeśli

występuje ona po trwającym już jakiś czas trendzie wzrostowym, lub jest

korektą spadków. Tak mówi klasyka. Ostatnio klasyka uchodzi w cień

przeświadczeniu, że żadna formacja nie ma swojej "kierunkowej" wymowy. Jeśli

da się ją wyznaczyć, to można oczekiwać wybicia w każdą stronę z tym samym

prawdopodobieństwem. Oba podejścia są dyskusyjne i pewnie każde ma swoich

Reklama
Reklama

zagorzałych zwolenników. W tej chwili jednak ten mały spór jest rzeczą

wtórną. Mamy bowiem do czynienia z formacją ograniczoną przez dwie linie.

Linie, które już kilkakrotnie potwierdziły swoją ważność. Tym samym

ewentualne sygnały ich przebicia należy uważać za istotne.

W tym tygodniu wykonaliśmy kolejny ruch cykliczny. Cykle te odpowiadają

Reklama
Reklama

ruchom między jednym, a drugim ograniczeniem formacji. Fakt zbliżania się do

siebie linii powoduje, że cykle są coraz krótsze. Czy czas na kolejny

wzrostowy? Wydawałoby się, że tak, ale... No właśnie, jest kilka "ale". Po

pierwsze, moim zdaniem nie można zapomnieć, jaka to jest formacja. Wydaje mi

się, że spadkowa wymowa klina jest jednak istotna. Oczywiście ten argument

Reklama
Reklama

jest tu najmniej wiarygodny, ale myślę, że nie można o nim zapomnieć. Tym

bardziej, że w czasie kreślenia tego dużego klina mieliśmy już do czynienia

z dwoma mniejszymi klinami zwyżkującymi, z których ceny wybiły się dołem

linie.gif

Drugim czynnikiem sugerującym możliwość wybicia z formacji dołem jest wygląd

Reklama
Reklama

wskaźników tygodniowych. Tu uwaga, przez to, że wspominam o wykresach

tygodniowych wskazuje, że nie oczekuje wybicia już w poniedziałek, czy nawet

w najbliższym tygodniu. Może się tak zdarzyć, ale też nie jest wykluczone,

że sprawa się nieco przeciągnie. Być może będziemy obserwować ciekawą walkę

popytu nad wsparciem. Już czwartek pokazał, że byki tak łatwo się nie

poddadzą, a i po stronie podaży na razie zapał ucichł. To przecież

posiadacze krótkich pozycji wychodzący z rynku podbijali w znacznym stopniu

ceny. Dlatego też na razie bardzo ostrożnie podchodziłbym do tej zwyżki. Na

razie mamy fazę niewiary w trend po stronie podaży i próby jej wykorzystania

przez popyt. To jeszcze za mało, by spodziewać się większego wzrostu. Do

tego potrzeba poważniejszego kapitału. Kapitału, który jest ryzykowany dla

wzrostów. Poczekajmy zatem na wzrost połączony ze wzrostem LOP. Jak już

wspominałem, na razie podaż wydaje się w przewadze, a świadczą o tym choćby

wskaźniki.

Po wielomiesięcznej konsolidacji ROCtyg_fut.gif zaczął szybciej spadać. Nie

dość, że wybił się z konsolidacji, to jeszcze zszedł w strefę wartości

ujemnych. To pozostawia negatywną wymowę dla rynku. Wskaźnik RSItyg_fut.gif

już dawno jest po sygnale sprzedaży. Było nim wyjście ze strefy wykupienia.

Teraz sygnał ten został potwierdzony przez przełamanie krótkiej wzrostowej

linii oraz nału od góry. Można przypuszczać, że wskaźnik będzie

teraz zbliżać się przynajmniej do poziomu równowagi. To także źle wróży

cenom.

Wskaźniki dzienne także sygnalizują przewagę podaży, choć tu już widać pewne

oznaki wyprzedania, a tym samym wystąpienie korekty nie będzie tu niczym

niezwykłym. Rzućmy okiem na ROCdzienny_fut.gif Mamy tu spadkową linię trendu

i dopiero jej pokonanie może sprzyjać bykom. Z CCIdzienny_fut.gif sytuacja

jest podobna. Tu także można wykreślić lekko spadkową linię trendu. Musimy

więc jeszcze trochę poczekać na sygnał kupna. Albo przełamana zostanie ta

linia, albo pojawi się niższy szczyt, na którym będzie można oprzeć linię

bardziej stromą. Ciekawa sytuacja ma miejsce na RSIdzienny_fut.gif Tu

pojawił się sygnał kupna w czwartek. Wzrost cen sprawił, że wskaźnik wyszedł

ze strefy wyprzedania. W piątek zatrzymał się on na poziomie linii trendu

spadkowego. To właściwie jedyny punkt zaczepienia byków. Rodzynek. Czy wart

ryzyka? Mam wątpliwości, ale każdy musi sobie na to pytanie odpowiedzieć

sam. Na razie spadki nie są jeszcze silnym trendem więc zachowanie

oscylatorów można brać pod uwagę. Gdy trend by się rozwinął, takie

zachowanie RSI można by spokojnie zignorować. Na koniec MACDdzienny_fut.gif

Tu, łatwo przewidzieć, sygnalizowana jest przewaga podaży. Dwa dni wzrostu

cen nie są w stanie tego zmienić.

Skoro wskaźniki mamy już za sobą to możemy jeszcze na chwilę zerknąć na

wykres tygodniowy kontraktów FUTUREStyg.gif Jest tu linia trendu

wzrostowego, która ostatnio została pokonana. Mogę przypuszczać, że dla

części inwestorów taka sytuacja została odebrana jako sygnał sprzedaży. O

ile nie można wykluczyć, że sygnał faktycznie się sprawdzi, to jednak wydaje

się mi się, że dolne ograniczenie klina jest tu lepszym narzędziem.

Problemem wspomnianej linii jest jej spore nachylenie. Może się więc okazać,

że sygnał przełamania był przedwczesny. Zupełnie bym go jednak nie

ignorował. Zauważmy, że wcześniej ceny zmagały się tą linią dwukrotnie. Jest

ona oparta na trzech dołkach, co przydaje jej wiarygodności.

Skoro podaż ma w tej chwili nieco przewagi, to co może się stać, gdyby

wsparcie w postaci dolnego ograniczenia klina zostało przełamane? Tak

naprawdę zależy od stylu tego przełamania. Sygnał będzie tym

wiarygodniejszy, im większa aktywność będzie mu towarzyszyć. Spadek do

poziomu 1700 pkt nie będzie niczym niezwykłym. Tu znajduje się poziom

zniesienia 38,2% całego wzrostu od jesieni 2001 roku zniesienie.gif Tu mamy

też poziom konsolidacji z przełomu wiosny i lata ubiegłego roku. Jak widać

na załączonym wykresie nawet spadek do dołka z listopada 2003 roku także

jest możliwy. Myślę jednak, że niedźwiedziom nie będzie dane, aż takie

szczęście. Poza tym nie ma się co ekscytować. Najpierw podaż musi się spisać

na wsparciu, potem będzie nagroda. Będzie nią trend spadkowy z prawdziwego

zdarzenia. Wtedy nie wsparcia, ale opory będą nam zaprzątać głowy. Opory,

których przełamanie będzie podważać utrzymywanie krótkich pozycji.

Na razie takim oporem dla graczy o krótkim horyzoncie inwestycyjnym jest

spadkowa linia trendu oparta na szczytach z końca lutego, początku marca

oraz początku kwietnia Kontrakty.gif Czy uda się bykom ją teraz przełamać?

Taki sygnał z pewnością by im się przydał. Oddaliłoby to skutecznie

niebezpieczeństwo rychłego ataku podaży na dolne ograniczenie klina. Problem

w tym, że do takiego sygnału potrzeba jest spora ilość kapitału. Popyt musi

bowiem poradzić sobie z trzema lukami bessy. Już z pierwszą są spore

problemy. Nawet po tak "mocnej" sesji jak czwartkowa i mimo czwartkowych

wzrostów w USA, ceny nie zdołały wyjść ę potraktują jako okazję do powiększenia

pozycji. Tak czy siak, popyt ma przed sobą trudne chwile. Mówi się, że

najlepszą obroną jest atak, ale na razie idzie on jak po grudzie, a każdy

dzień takich marnych prób skłania kolejnych graczy do zagrywki na spadek

cen.

Kamil Jaros

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama