Walka o zablokowanie "czwartego" gracza toczyć się teraz będzie między prawnikami. Obecni twierdzą, że nie po to płacą po 650 mln euro za koncesję UMTS, aby urząd faworyzował nowy podmiot. Polkomtel już zdecydował o formalnym oprotestowaniu przetargu. Podobny ruch rozważa też nowy zarząd PTC.
Czas na zastanowienie
Netia ma teraz czternaście dni na wystąpienie do URTiP-u z wnioskiem o rezerwację częstotliwości. Nie wiadomo jednak, czy to zrobi. - Cieszymy się z wygranej, ale nasz projekt inwestycyjny opierał się na wykorzystaniu UMTS i GSM 1800 - mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii. Drugi przetarg - na częstotliwości GSM 1800 - na razie nie został rozstrzygnięty. Błędy formalne zdecydowały o odrzuceniu oferty Polkomtela, a Netia i Centertel zaproponowały zbyt małe sumy (odpowiednio 4,96 i 3,96 mln zł). - Musimy się teraz zastanowić z naszymi partnerami, co robić dalej - przyznaje Wojciech Mądalski, prezes Netii. Wśród inwestorów Netii Mobile jest islandzki milioner Thor Bjorgolfsson, współpracą zainteresowane jest także Tele2.
Netia ma nadal szansę na GSM. Prezes URTiP-u poinformuje rynek o możliwości rezerwacji wolnych kanałów, a jeśli będzie kilka wniosków - ponowi przetarg. - Wówczas złagodzimy jego warunki. Niewykluczone też, że podzielimy częstotliwości, tak by mogły trafić do kilku podmiotów - zapowiada Jacek Strzałkowski, rzecznik urzędu.
Co powiedzą inwestorzy?
Największym problemem dla Netii może być jednak postawa inwestorów, których nie ucieszyło przepłacenie za UMTS. Kurs spółki wzrósł gwałtownie po godz. 12 (wtedy ogłoszono wyniki przetargu). Gdy tylko na rynek trafiały szczegóły oferty, notowania się obniżyły. - Nie bardzo wierzę w to, że czwarty operator może osiągnąć satysfakcjonującą stopę zwrotu z tej inwestycji. Wygrana Netii istotnie podnosi ryzyko inwestycyjne akcji tej spółki - powiedział PAP Michał Marczak z Domu Inwestycyjnego BRE Banku. - Cieszy wygrana polskiej spółki, która zna realia krajowego rynku. Nie wiadomo jednak, czy Netia poradzi sobie ze skalą przedsięwzięcia, płacąc niemałe pieniądze za samą rezerwację - przyznaje Andrzej Piotrowski, ekspert Centrum im. Adama Smitha. Branża szacuje, że stworzenie sieci UMTS w największych miastach kosztować może nawet 700 mln euro.