Z wcześniejszych zapowiedzi Jacka Sochy, ministra skarbu, wynika, że kontrakt ma wejść w życie 1 lipca. Jeśli będzie funkcjonować prawidłowo, wtedy PGNiG będzie mogło wejść na giełdę.

Rada nadzorcza PGNiG pozytywnie zaopiniowała wniosek, który zarząd chce złożyć do akceptacji walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy. Walne zgromadzenie (jest nim minister skarbu, bo PGNiG należy w 100% do Skarbu Państwa), będzie decydować o tym, czy zgodzić się na zawarcie umowy leasingu systemu przesyłowego należącego do PGNiG. Dzierżawić miałaby go PGNiG Przesył, spółka kontrolowana przez MSP (ma zmienić nazwę na Gaz System). Aby umowa leasingu weszła w życie, potrzeba m.in. zgody ministra skarbu, walnego zgromadzenia akcjonariuszy PGNiG i zgromadzenia wspólników PGNiG Przesył. Umowa będzie obowiązywać przez 17 lat. Kontrakt wejdzie w życie po zatwierdzeniu przez Urząd Regulacji Energetyki taryf PGNiG Przesył, które będą uwzględniać m.in. koszty ponoszone na rzecz PGNiG.

Podpisanie umowy leasingu i jej sprawne wejście w życie jest warunkiem, pod którym resort skarbu zgodzi się na podwyższenie kapitału przez PGNiG. Spółka chce z emisji nowych akcji uzyskać ok. 1,5 mld zł.

Co wydzierżawi PGNiG?

Umowa leasingowa obejmuje majątek PGNiG. Przede wszystkim są to gazociągi z zespołami zaporowo-upustowymi, grunty (lub prawa ich użytkowania), na których są zlokalizowane zespoły, węzły oraz stacje redukcyjno-pomiarowe.