Reklama

Zbigniew Wróbel dostał skwitowanie

Na wniosek Ministerstwa Skarbu Państwa wczorajsze walne zgromadzenie Orlenu nie głosowało nad zmianą statutu dotyczącą ograniczenia prawa głosowania dla Skarbu Państwa z 33%, do 20%. Walne zgromadzenie udzieliło absolutorium wszystkim byłym i obecnym członkom zarządu i rady nadzorczej. Zgodziło się też na wypłatę wyższej dywidendy.

Publikacja: 30.06.2005 07:37

Jeszcze we wtorek wieczorem MSP opublikowało komunikat, w którym poinformowało, że zwróciło się do zarządu Orlenu z wnioskiem o wycofanie z głosowania WZA uchwały dotyczącej ograniczenia prawa wykonywania głosu z posiadanych akcji do 20% (teraz SP i spółki z nim powiązane dysponują 33% akcji Orlenu). Co prawda w zeszłym roku w czerwcu walne zgromadzenia Orlenu przyjęło uchwałę, zgodnie z którą uprzywilejowanie Skarbu Państwa wygasa 30 czerwca tego roku, jednak uchwała ta jest nieważna. Zdecydował o tym Sąd Okręgowy w Warszawie, który przychylił się do wniosku Bengodi Finance, spółki powiązanej z Kulczyk Holding.

Wczoraj odbyła się gorąca dyskusja na temat wysokości dywidendy. Zarząd koncernu proponował, aby akcjonariuszom wypłacić 30% zeszłorocznego zysku, czyli 684 mln zł (1,60 zł na walor). Więcej pieniędzy od spółki domagali się inwestorzy finansowi. Przedstawiciel Commercial Union OFE zaproponował zwiększenie kwoty dywidendy do 45% zysku spółki z 2004 r. (nieco ponad 1 mld zł) i wypłatę w dwóch ratach - we wrześniu i w drugiej połowie grudnia br. Z kolei reprezentantka MSP zaproponowała wypłatę 910 mln zł, czyli 40% zysku (2,13 zł na akcję). Wcześniej minister skarbu domagał się wyższej dywidendy niż zaproponował zarząd spółki.

Ostatecznie akcjonariusze przegłosowali propozycję Skarbu Państwa. Dzień ustalenia prawa do dywidendy został wyznaczony na 1 sierpnia. Wypłata, na prośbę zarządu, została rozłożona na dwie równe części: 1 września i 1 grudnia. Igor Chalupec, prezes Orlenu, mówił, że zwiększenie dywidendy nie jest korzystne dla spółki. Optymalnym poziomem byłoby 30% zeszłorocznego zysku. - Po wydatkach związanych z przejęciem Unipetrolu, nasze zadłużenie wzrośnie do 29% kapitałów własnych. W naszej strategii poziom 30% zadłużenia uznajemy za bezpieczny - stwierdził. Rada nadzorcza oraz wszyscy byli i obecni członkowie zarządu koncernu dostali skwitowanie. W tym również Zbigniew Wróbel, wobec którego pojawiały się zarzuty o niegospodarność.

Akcjonariusze Orlenu, wbrew protestom obecnych na sali związkowców, zdecydowali się usunąć ze statutu zapis, dotyczący funkcjonowania 12 jednostek regionalnych. Oznacza to, że od 1 lipca na dobre rusza reforma sprzedaży detalicznej koncernu. WZA przyjęło też Kodeks Dobrych Praktyk 2005, ale nie zgodziło się na to, żeby w radzie zasiadała co najmniej połowa członków niezależnych. Taki status będą mieć w dalszym ciągu 2 osoby. Do rady nadzorczej weszli: Andrzej Olechowski i Adam Sęk, prezes Nafty Polskiej.

Komentarz

Reklama
Reklama

Niekonsekwentny resort skarbu

Zbigniew Wróbel i Sławomir Golonka, którzy w zeszłym roku w atmosferze skandalu opuszczali fotele, pierwszy - prezesa, a drugi wiceprezesa Orlenu, w tym roku przyjechali na walne w świetnym humorze. I mieli ku

temu powody. Głosami Ministerstwa Skarbu Państwa dostali bowiem skwitowanie za pracę w spółce w 2004 r. Mimo że to właśnie resort skarbu i jego zwierzchnik, czyli premier Marek Belka, w zeszłym roku domagali się, aby Wróbel i Golonka odeszli ze spółki. I mimo że sejmowa komisja śledcza zajmująca się Orlenem nie zakończyła jeszcze pracy, a prokuratury w całym kraju interesują się sprawami, w których przewija się

poprzedni zarząd Orlenu.

Prezes o sytuacji spółki

Igor Chalupec, prezes Orlenu, prezentował na wczorajszym walnym zgromadzeniu sytuację spółki w 2004 r. Mówił o tym, że osiągnęła rekordowe w historii wyniki finansowe. Te były w dużej części efektem wysokich cen ropy naftowej i stosunkowo taniego rosyjskiego surowca, który przerabia Orlen.

Reklama
Reklama

Prezes mówił też, że spółka przerobiła w 2004 r. o 4% więcej ropy naftowej niż w 2003 r. Moce produkcyjne były wykorzystane w 91%. Sprzedaż hurtowa firmy była wyższa o 6%. W 2004 r. ogółem import paliw do Polski wzrósł o 23%. I. Chalupec zaznaczył, że niska była sprzedaż na jedną stację Orlenu. Wyniosła 2,1 mln litrów. Sieć detaliczna Orlenu składa się 1906 stacji, z tego 1319 obiektów jest własnością koncernu. Udział płockiej spółki w rynku wyniósł 28,6% na koniec 2004 r. Skonsolidowane przychody były wyższe o przeszło 20%, a zysk netto o 150%.

I. Chalupec podkreślił też, że w zeszłym roku Orlen z innymi akcjonariuszami Polkomtela, m.in. z KGHM, podpisał porozumienie dotyczące wspólnych starań przy sprzedaży pakietu operatora telefonii komórkowej Plus GSM. Planowo ma się zakończyć we wrześniu br.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama