Łódzki Redan sprzedaje odzież w hurcie i detalu. Znaczenie drugiego stale rośnie, bo spółka systematycznie zwiększa liczbę sklepów. Od ubiegłego miesiąca firma prezentuje wyniki sieci detalicznych (sklepy własne funkcjonujące pod marką Troll i Top Secret oraz sklepy Textil Market, własne i działające na zasadzie franczyzy). To pozwala na obserwację, czy i w jakim tempie się rozwijają oraz na jakim poziomie są ich obroty i marże.
Dane na koniec czerwca wskazują, że w I półroczu dynamicznie powiększała się liczba placówek. O ile w styczniu było ich 142, to w czerwcu już 192. Najszybciej rosła liczba salonów Top Secret (z 59 do 81), flagowej marki Redanu.
Z naszych wyliczeń wynika, że w I półroczu sklepy Troll zapewniły ponad 8 mln zł przychodów, salony Top Secret przeszło 22 mln zł, a sklepy dyskontowe Textil Market - 24 mln zł. - Jesteśmy zadowoleni z poziomu obrotów w przypadku Trolla i Textil Market. W przypadku Top Secret mogłyby być wyższe - komentuje prezes Piotr Kulawiński.
W Trollu i Top Secret marża brutto ze sprzedaży spadła w czerwcu w porównaniu z majem o kilka punktów proc. (odpowiednio z 67% do 60% i z 59% do 56%), ale to wynika z sezonowości w branży. - Mniej więcej od 20 czerwca rozpoczynają się wyprzedaże - tłumaczy prezes Kulawiński. Jeśli chodzi o Top Secret nie ma jednak mowy o powrocie do ujemnej lub zbliżonej do zera marży z początku roku.
Formuła działalności Textil Market sprawia, że sieć zarabia mniej, ale jej zyski są stabilniejsze. - Tu koszty wyprzedaży biorą na siebie dostawcy - przypomina prezes.