"Dywidenda za 2005 rok może być wyższa niż 40% zysku, ale to zależy od współczynnika wypłacalności i wymogów z Komitetu Bazylejskiego. Współczynnik wypłacalności na koniec czerwca wyniósł 17%" - powiedział Kseń podczas konferencji prasowej.
Na wypłatę dywidendy bank przeznaczył 40% zysku za 2004 rok, czyli 177,29 mln zł, co dało wypłatę w wysokości 2,43 zł na akcję. BZ WBK podał wcześniej w środę, że miał 161,61 mln zł skonsolidowanego zysku netto w drugim kwartale 2005 roku wobec 122,58 mln zł zysku rok wcześniej. Średnia oczekiwań rynkowych wynosiła 153,5 mln zł.
Prezes Kseń powiedział także, że nie uda się zapewne osiągnąć celu na rok 2005, jakim było wypracowanie zysku przekładającego się na wskaźnik zwrotu z kapitału (ROE) na poziomie 20%.
"Wydaje nam się, że 20-proc. wskaźnika ROE, który założyliśmy osiągnąć w tym roku, nie uda nam się osiągnąć. Jest to związane ze zmianą w liczeniu kapitału po wprowadzeniu międzynarodowych standardów rachunkowości" - powiedział Kseń.
Prawdopodobnie uda się natomiast zejść ze wskaźnikiem koszty/dochody do poziomu poniżej 60% na koniec roku. "Mamy nadzieję, że to się uda" - powiedział Kseń.