W wywiadzie dla radia PIN Marcinkiewicz powtórzył, że "cała opozycja mówi jednym głosem", by nie wprowadzać PGNiG na GPW we wrześniu tego roku, za czym opowiada się zarząd spółki na czele z prezesem Markiem Kossowskim, który argumentuje ten plan m.in. potrzebami inwestycyjnymi spółki.
W poniedziałek o 12:00 ma odbyć się walne zgromadzenie PGNiG, które podejmie decyzję, czy emisja akcji - a następnie sprzedaż walorów o wartości ok. 1,5 mld zł w ofercie publicznej - odbędzie się we wrześniu. 100-procentowym akcjonariuszem spółki jest Skarb Państwa.
Według posła PiS-u, wejście PGNiG na GPW - spółka planuje, by debiut praw do akcji odbył się 23 września - tuż przed zaplanowanymi na 25 września wyborami parlamentarnymi może negatywnie zaważyć na cenie za walory i na akcjonariacie.
"Mogą wycofać się poważne instytucje finansowe, a w ich miejsce wejść właśnie spekulacyjne. Dziś wystawianie PGNiG na giełdę przed wyborami to jest działanie na szkodę na szkodę spółki, nikt rozsądny tego nie zrobi" - powiedział Marcinkiewicz.
Jego zdaniem jednak, debiut możliwy jest w terminie późniejszym, co - wbrew stanowisku zarządu PGNiG - będzie możliwe nawet bez przygotowywania nowego prospektu.