Dzisiaj o 15.00 upływa termin składania wstępnych ofert na zakup większościowych pakietów (80-85% akcji) czterech spółek sektora tzw. WSCh, czyli: Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie-Koźlu oraz Zakładów Chemicznych Zachem (w Bydgoszczy), a także Organika-sarzyna. Zainteresowanie jest spore, bo memoranda wykupiło 15 inwestorów. Na tym etapie przetargu Nafta Polska, która koordynuje proces prywatyzacji, oczekuje, że przedstawią oni plany inwestycyjne dla spółek, które chcą kupić.
Gigantyczne potrzeby
Z naszych informacji wynika, że przedstawicieli inwestorów zaproszono na prezentacje firm. Mieli jednak ograniczoną możliwość zadawania pytań, nie mogli również kontaktować się z zarządami firm. Z sytuacją finansową, a także planami, zapoznają się dopiero po dopuszczeniu do due diligence. Deklaracje inwestycyjne składać będą więc niejako w ciemno. To dość dziwne, bo potrzeby kapitałowe prywatyzowanych spółek są zapewne ogromne. Niestety, zarówno Nafta Polska (otrzymała wykaz planowanych inwestycji), jak i zarządy odmówiły PARKIETOWI podania chociażby szacunkowych nakładów. - Więcej informacji na ten temat będziemy mogli ujawnić po 25 sierpnia, gdy będą znane krótkie listy inwestorów dopuszczonych do negocjacji w sprawie zakupu konkretnych spółek - powiedział nam Bogusław Piwowar, rzecznik Nafty. Pewne światło na to ile mogą wynieść inwestycje rzeczowe, rzuca rządowa "Strategia restrukturyzacji i prywatyzacji Sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej" z 2003 r. Zgodnie z nią, spółki zgłosiły projekty (rekomendowane także przez ówczesny zarząd Nafty Polskiej) o łącznej wartości aż 8,2 mld zł.
Nakłady za 6 mld zł?
Nawet jeśli odliczyć nakłady zaplanowane przez dwie spółki publiczne (ZA Puławy i ZCh Police) wynoszące, według tego dokumentu, ok. 2,3 mld zł, to pozostałe podmioty z tego sektora zgłosiły zapotrzebowanie na łączną kwotę blisko 6 mld zł. Najwięcej, bo 3,5 mld zł, miałaby pochłonąć budowa instalacji krakingu ziemnego m.in. dla ZA w Tarnowie-Mościcach i ZA Kędzierzyn (na liście znajdują się również Czechowice). Ze "Strategii" wynika, że pierwsza ze spółek zamierza przeznaczyć na modernizację instalacji i zainwestować w zwiększenie mocy kaprolaktamu 490 mln zł. ZA Tarnów chce również rozbudować zdolności produkcyjne w segmencie poliamidów kosztem ok. 110 mln zł, a także tworzyw konstrukcyjnych (w tym budowa nowej linii) za łącznie ok. 290 mln zł. Z kolei ZA Kędzierzyn szacuje swoje inwestycje (m.in. w produkcję biodiesla, alkoholu izononylowego) na ok. 290 ml zł. Gigantyczną kwotę - w zależności od wariantu od 0,87 mld zł do 1,12 mld zł - chciałyby przeznaczyć na cztery projekty inwestycyjne bydgoskie Zakłady Chemiczne Zachem.