Inwestorzy mogli zapisywać się na 445 tys. akcji Compu (po cenie emisyjnej 54 zł) pod koniec czerwca. Papiery cieszyły się sporym zainteresowaniem, zwłaszcza dużych inwestorów. Dlatego spółka znacznie powiększyła pulę dla nich przeznaczoną kosztem drobnych graczy, którzy dostali tylko 50 tys. walorów. Trafiły w ręce 23 inwestorów. W puli instytucjonalnej papiery nabyło 15 inwestorów.

Emisja Compu miała dwa cele. Pierwszym (najważniejszym) było pozyskanie pieniędzy na akwizycje. Ten zamiar został zrealizowany. Spółka zdobyła ponad 20 mln zł. Drugim celem było powiększenie płynności. Obrót na papierach Compu, z powodu silnej koncentracji akcji w rękach dwóch największych udziałowców (prezes Jacek Papaj i Prokom) jest znikomy. Patrząc po historii notowań praw do akcji nowej serii wydaje się, że drugiego z celów nie uda się osiągnąć. PDA trafiły do obrotu 13 lipca. Wczoraj handlowano nimi po raz ostatni. Przez 20 sesji nie zawarto żadnej transakcji. Przez większość okresu w arkuszu zleceń nie było żadnego zlecenia kupna. Po stronie podażowej "wisiały" 2-3 zlecenia. We wtorek zostało tylko jedno na ponad 4,7 tys. PDA po cenie 56 zł. Nie było chętnych do kupna pakietu, bo taniej można było nabyć akcje Compu. Kosztowały wczoraj 55,9 zł.

Nowe papiery, które dzisiaj trafią do obrotu, stanowią ok. 20% podwyższonego kapitału. Uwzględniając jednak koncentrację kapitału, będą stanowiły aż 50% wszystkich walorów pozostających w wolnym obrocie.