Zysk netto grupy Banku Handlowego w II kwartale wzrósł do 176 mln zł. To sporo ponad oczekiwania analityków, wahające się od 108 mln do 146 mln zł. Narastająco po II kwartałach jest to 314,5 mln zł, wobec 266 mln zł rok wcześniej.
Niższa dywidenda
- Nie będziemy przeznaczać już na dywidendę całości zysku. Zarząd zarekomenduje politykę dywidendową odpowiadającą standardom rynkowym. Stanie się tak bo prawdopodobnie rozwój biznesu wchłonie większą część zysku z tego roku. Jeśli jednak do tego nie dojdzie, nie będziemy się upierać przy utrzymywaniu wysokiego współczynnika wypłacalności - powiedział Sławomir Sikora, prezes spółki. A współczynnik ten, po obniżeniu kapitału o 1,15 mld zł i wypłacie specjalnej dywidendy, nie jest obecnie zbyt wysoki jak na polski sektor i wynosi 12,9%.
- W całym roku spodziewamy się, że przychody z działalności detalicznej przeważą nad pochodzącymi z bankowości korporacyjnej - zaznaczył szef banku. O wadze, jaką przywiązuje spółka do "detalu", świadczy postępująca rozbudowa sieci CitiFinancial, specjalizującej się w udzielaniu pożyczek gotówkowych. W II kwartale przybyło 12 placówek (jest 52). Jak na razie, od kwietnia do czerwca, do wyniku na działalności bankowej w większej części dołożyła się obsługa korporacji - 390 mln zł, detal przyniósł - 216 mln zł. Zwrot na kapitale, na koniec czerwca osiągnął 12,5%. Zarząd zapowiada, że najpóźniej w 2007 r. dojdzie do ok. 20%. Wskaźnik kosztów do dochodów wyniósł 66%.
Bank sprzeda TFI