Branża energetyczna i cały sektor utilities (użyteczności publicznej) jest bardzo łakomym kąskiem dla firm informatycznych z dwóch powodów. Po pierwsze, branża jest zapóźniona, jeśli chodzi o inwestycje w nowoczesne technologie, a to oznacza, że musi nadrobić stracony dystans do europejskich konkurentów. Po drugie, w energetyce są bardzo duże pieniądze do zagospodarowania, o które firmy IT chcą powalczyć. Tylko w 2003 r. rynek usług IT w energetyce przekroczył 1 mld zł. W 2006 r. może już sięgnąć, jak twierdzą specjaliści, nawet 2 mld zł.
Stabilna czołówka
Czołówka największych polskich firm informatycznych, pracujących dla sektora energetycznego, od lat pozostaje bez zmian. To konsekwencja inwestycji poczynionych w przeszłości (w przypadku dużych firm) lub decyzji o koncentracji w tym segmencie rynku (wśród mniejszych podmiotów). Spółką, która osiąga największe przychody z obsługi klientów zajmujących się produkcją i dostawą energii elektrycznej, jest ComputerLand. Tylko w 2004 r. sprzedaż do tego sektora zapewniła giełdowej spółce 94,7 mln zł przychodów, czyli 12,8% ogólnych wpływów. ComputerLand zapewnił sobie silną pozycję w tej branży, kupując kilka lat temu spółkę Centrum Informatyzacji Energetyki. Giełdowy integrator zdystansował wieloletniego lidera rankingu - Winuel. Firma o kilkunastoletnim stażu od początku koncentrowała się na obsłudze sektora energetycznego. Jej pozycja znacząco się wzmocniła, kiedy dołączyła do grupy kapitałowej Emaksu, którego akcje także są notowane na GPW. Obroty Winuela z działalności dla firm energetycznych zamknęły się w ub.r. kwotą 80,7 mln zł. Oznacza to, że były większe o 17,6%. W przypadku ComputeLandu zmiana wyniosła aż 40%. Trzecie miejsce w zestawieniu, ze sprzedażą rzędu 41,7 mln zł, zajęła firma Accenture. W poprzednich latach w ogóle nie była uwzględniana w porównaniach. Tuż za podium znalazł się Spin, należący do grupy Prokomu. Największa polska firma IT, podobnie jak ComputerLand czy Emax, zdecydowała się agresywnie wejść w "energetyczną niszę", kupując działającą w niej od lat spółkę Telmax. Pod koniec ub.r., w ramach restrukturyzacji grupy, Telmax połączył się ze Spinem.
Krajowi kontra zagraniczni
Specyfiką polskiego rynku oprogramowania dla branży energetycznej jest bardzo silna pozycja krajowych integratorów. Z roku na rok ich pozycja jednak słabnie. Wynika to z faktu, że o ile w początkowej fazie inwestowania w nowoczesne technologie przedsiębiorstwa energetyczne kupowały głównie niewielkie systemy, to teraz chcą mieć u siebie dużo bardziej złożone rozwiązania finansowo-księgowe czy wspierające zarządzanie firmą.