Reklama

Obawy o strategię

Zgodnie z prawem, Pekaes może przeznaczyć na fundusz dywidendowy blisko 60 mln zł. Zarząd martwi się, że jeśli tak się stanie - zmniejszą się możliwości inwestycyjne firmy. Co zdecydują akcjonariusze?

Publikacja: 20.08.2005 07:27

29 lipca Pekaes wypłacił akcjonariuszom 0,59 zł dywidendy na akcję, w sumie 19,6 mln zł. W piątek, w projektach uchwał na nadzwyczajne walne zgromadzenie, zarząd podał, że dodatkowa dywidenda za lata 1982-2004 może mieć wartość 59,9 mln zł (1,8 zł za akcję). Tak wynika z szacunków transportowej firmy. To właściwa kwota - ocenił biegły rewident, HLB Frąckowiak i Wspólnicy. Zaznaczył jednocześnie, że nie przeprowadzał analizy prawnej zasad wypłaty dywidendy. Audytor poinformował, że taka analiza została przeprowadzona na zlecenie zarządu przez doradcę prawnego. Nie ujawniono, kto nim jest.

W tym roku więcej

wziąć się nie da?

26 sierpnia NWZA ma zdecydować o utworzeniu funduszu dywidendowego. Nie wiadomo, ile pieniędzy do niego trafi. Czy będą mogły zostać wypłacone akcjonariuszom jeszcze w tym roku?

Wacław Wojciechowski i Ryszard Witek, członkowie zarządu Pekaesu, w rozmowie z nami powołali się na opinię, zgodnie z którą o wypłacie dywidendy może zdecydować tylko zwyczajne walne zgromadzenie. A to już się odbyło i podzieliło zysk.

Reklama
Reklama

Inna opinia mówi z kolei, że możliwość wypłaty zaliczki na poczet dywidendy powinien regulować statut. Statut Pekaesu takiej możliwości nie przewiduje.

Uwaga na strategię

W. Wojciechowski, odpowiedzialny za rozwój firmy, komentuje, że chciałby, aby akcjonariusze, podejmując decyzję o utworzeniu funduszu dywidendowego, wzięli pod uwagę strategię przedsiębiorstwa. Wtóruje mu R. Witek. Zapytany, czy dodatkowa wypłata uniemożliwi realizację strategicznych celów, odpowiada, że uszczupli środki firmy i odbije się na programie inwestycyjnym o wartości 200 mln zł. Pekaes chciał go realizować z pieniędzy uzyskanych z publicznej oferty (116,5 mln zł po odliczeniu kosztów) i środków własnych.

Nie będzie gorąco?

Według przedstawiciela Commercial Union, jest jeszcze za wcześnie, aby odpowiedzieć na pytanie o wysokość funduszu dywidendowego w Pekaesie. Jego zdaniem, opinia zarządu spółki będzie istotna. Tymczasem, jak wynika z naszych informacji, PZU nie zamierza przybyć na NWZA. Nie będzie na nim także Zbigniewa Jakubasa, który posiada niewielki pakiet papierów i jest znany z aktywnego udziału w walnych zgromadzeniach.

Największym akcjonariuszem Pekaesu jest Bank Gospodarstwa Krajowego. Ma 10,95 mln akcji i głosów (blisko 33%). Na dwóch ostatnich walnych dysponował około połową głosów. W czerwcu - 49,7%, a 12 sierpnia - 53,5%.

Reklama
Reklama

Dywidenda była wyższa

Na wniosek Commercial Union, czerwcowe zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Pekaesu przegłosowało wyższą, niż proponował zarząd dywidendę z zysku wypracowanego w 2004 r. Władze transportowej firmy chciały, aby było to 4,3 mln zł, czyli ok. 22% ubiegłorocznego zysku. Walne zgromadzenie zdecydowało, że na ten cel pójdzie niemal cały dochód.

Już wówczas BPH TFI zgłosiło formalny wniosek, aby zarząd Pekaesu ustalił, jaką kwotę spółka może przeznaczyć na fundusz dywidendowy. Towarzystwo zyskało poparcie PZU, CU i OFE Generali.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama