dla większych
Dla przedsiębiorców i firm o wiele większe znaczenie mają zapisy, umożliwiające staranie się o odszkodowanie z tytułu utraconych zysków lub poniesionych strat, jakie spowodowały błędne decyzje fiskusa. Aby móc się starać o takie odszkodowanie, trzeba jednak udowodnić, że fiskus popełnił błąd. To oznacza przejście przez całą procedurę odwołań w postępowaniu administracyjnym - zazwyczaj bowiem sprawa kończy się na sądzie administracyjnym. Do tej pory - w razie wygranej - podatnik mógł liczyć na zwrot nadpłaconych podatków oraz odsetek. Teraz prawomocne orzeczenie o uchyleniu decyzji lub stwierdzeniu jej nieważności umożliwi rozpoczęcie starań najpierw przed organem podatkowym, a potem przed sądem powszechnym o odszkodowanie pokrywające zarówno poniesione straty, jak i utracone korzyści.
- Zapisy ordynacji podatkowej dotyczące rozmiaru dochodzonego odszkodowania, które teraz weszły w życie, są przeniesieniem konstrukcji obecnych już w prawie cywilnym - twierdzi M. Sobońska. - W przypadku spraw cywilnych głównym problemem jest ustalenie wysokości odszkodowania w części mającej pokryć utracone korzyści.
Tym będą zajmować się firmy, wyspecjalizowane w tego typu wyliczeniach, np. audytorzy, których wynagrodzenie zapewne nie zostanie przez sąd doliczone do odszkodowania. Jednak to, że firma wyliczy stratę na np. 100 mln zł, nie oznacza, że sąd zaakceptuje taką kwotę. Druga strona - czyli fiskus - będzie się starała przedstawić własne wyliczenia. To może oznaczać, że czas poświęcony na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy znacznie się wydłuży.
- To mogą być wieloletnie procesy - uważa M. Sobońska. - Będzie tak zwłaszcza na początku.
Nowe przepisy mogą ułatwić życie firmom, które obecnie znajdują się w takiej sytuacji jak Centrozap czy MCI. Pierwsza została praktycznie doprowadzona do bankructwa, po tym jak urzędy skarbowe zażądały od niej ponad 100 mln zł z tytułu - jak twierdziły - nienależnie pobranych zwrotów podatku. NSA uznał, że urzędnicy fiskusa mieli rację w przypadku 35 mln zł, a reszta kwoty została zabrana spółce bezprawnie. Z kolei MCI zapowiedział dochodzenie roszczeń od Skarbu Państwa z tytułu błędnych decyzji fiskusa w sprawie firmy JTT, co doprowadziło ją do upadłości.