W poprzednim raporcie z 19 lipca Sebastian Słomka z Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP również zalecał kupno akcji KGHM (wówczas kurs wynosił 34,7 zł). Wtedy oszacował cenę docelową na 40 zł. Teraz podniósł ją o 6 zł. BDM PKO BP podtrzymuje opinię, że KGHM powinien być notowany z dyskontem do sektora, chociażby ze względu na niską efektywność kosztową czy wysokie ryzyko polityczne. Zbyt niska wycena polskiej spółki w stosunku do konkurentów nie znajduje jednak uzasadnienia. Dlatego, w oparciu o wycenę metodą DCF (46,1 zł na akcję), S. Słomka ocenił potencjał wzrostu kursu w krótkim terminie na około 15%.
Wyższe ceny miedzi,
ale i koszty
Wpływ dokonanych przez BDM PKO BP zmian w modelu okazał się neutralny dla wartości biznesu miedziowej spółki. Obniżenie prognozowanego na ten rok kursu dolara (z 3,3 zł do 3,2 zł) i wyższe od wcześniejszych założeń koszty produkcji miedzi (7 450 zł/na tonę, a nie 7 300 zł/t) zostały zrekompensowane rosnącą ceną metalu (średnioroczna cena została podwyższona z 10 943 zł/t do 11 424 zł/t, a w 2006 r. o blisko 450 zł, do 9,9 tys. zł/t) oraz zaplanowaną w kolejnych latach redukcją kosztów. Ma wynikać z poczynionych inwestycji. Zarząd spodziewa się, że do 2009 r. koszty z tego tytułu spadną o 559 zł/t. S. Słomka przyjął połowę tej wartości. Ostatecznie wartość biznesu spółki szacował na ok. 24,7 zł na akcję, poprzednio 24,5 zł. Według BDM PKO BP, ryzyko załamania cen miedzi jest w tym roku niewielkie.
Rośnie wycena Polkomtela