- Na tegoroczne rezultaty patrzę z dużym optymizmem. Myślę, że za kilka tygodni podejmiemy decyzję, czy skorygujemy nasze prognozy finansowe w górę. Na razie jest dobrze - komentuje Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy.

Firma liczy teraz na wykonawstwo robót w elektrowniach, zwłaszcza przy instalacjach odsiarczania spalin. Takie projekty są lub mają być wykonywane w elektrowniach w Bełchatowie, Ostrołęce, Rybniku i Kozienicach.

Spółka spodziewa się również zleceń przy modernizacji i rozbudowie rafinerii Grupy Lotos. - Na razie trwają prekwalifikacje do przetargów. Myślę, że w przyszłym roku sytuacja się wykrystalizuje, a my zdobędziemy naprawdę duże umowy - mówi prezes Elektrobudowy.

Pod koniec sierpnia udało się spółce zawrzeć kontrakt na prace w Rosji za 3,4 mln zł oraz na budowę centrum handlowo-usługowego w Tczewie za 11,8 mln zł. Firma opublikowała prognozę wyników na ten rok. Przychody mają wynieść 304,7 mln zł, zysk netto 7,2 mln zł. Po półroczu skonsolidowane przychody wynoszą 124,7 mln zł, a zysk netto 1,6 mln zł. - Trzeba jednak pamiętać, że najlepszy dla nas jest czwarty kwartał, a trzeci również przynosi wzrost sprzedaży i zysków - kończy J. Faltynowicz.