Przed rokiem, w okresie lipiec-wrzesień, przychody Taleksu wyniosły blisko 18 mln zł, a zysk netto zamknął się kwotą 270 tys. zł. W tym roku poznańska spółka powinna zdecydowanie poprawić rezultaty. Mocny sygnał, że cały 2005 r. będzie zdecydowanie lepszy niż poprzedni, dały już wyniki za II kw. Wtedy sprzedaż Taleksu zwiększyła się do 42 mln zł (w porównaniu z 20 mln zł w II kw. 2004 r.), a zysk netto wyniósł 830 tys. zł, podczas gdy rok wcześniej strata netto sięgała 330 tys. zł. - Skok wynikał po części z rozliczenia, jeszcze pod koniec czerwca, umowy z IBM za ponad 16 mln zł - wyjaśnił Szymon Górecki, rzecznik Taleksu.

Z braku w III kw. jednorazowej umowy o tak dużej skali dane finansowe za ten okres nie będą jednak wykazywać aż takiej dynamiki. - Cała nasza uwaga skupia się teraz na realizacji naszej najważniejszej tegorocznej umowy z ING Bankiem Śląskim - stwierdził rzecznik. Kontrakt o łącznej wartości 21 mln zł (z aneksem) został podpisany w listopadzie ub.r. Na tej podstawie Talex wymieni sprzęt komputerowy razem z oprogramowaniem we wszystkich oddziałach klienta. - Jako jedna z niewielu spółek w kraju dysponujemy odpowiednim zapleczem technicznym, żeby podołać takiemu zamówieniu. Mamy własne centrum logistyczne i montownię - oznajmił S. Górecki. Realizacja kontraktu z ING Bankiem Śląskim potrwa do końca bieżącego roku. Największy strumień płatności przewidziany jest na III i IV kw. To już drugie zlecenie na kompletny roll-out informatyczny, realizowany przez Talex. Przed kilkoma laty spółka przeprowadziła podobny projekt dla BZ WBK.

Rzecznik nie chciał zdradzić, jakimi wynikami zakończy się III kw. Dokładne dane będą znane 4 listopada. - Już II kw. pokazał, że nasza spółka wyraźnie przyspiesza. Trend utrzyma się także w pozostałych tegorocznych kwartałach - podsumował wątek. Unikał także odpowiedzi o wyniki za cały bieżący rok. Przypomniał deklaracje Janusza Gocałka, prezesa Taleksu, który przed wakacjami zapowiedział, że II półrocze będzie zdecydowanie lepsze niż pierwszych sześć miesięcy. - Zakładamy, że cały rok będzie lepszy niż 2004 i wykażemy wyższy zysk netto od ubiegłorocznego, choć niekoniecznie nasze przychody muszą się zwiększyć - mówił wówczas prezes.

W ub.r. Talex miał 71 mln zł obrotów i zarobił 1,2 mln zł.