Trzy NFI: Drugi, Progress i "Kwiatkowski", działające w porozumieniu, są największym akcjonariuszem takich firm giełdowych, jak odzieżowych Vistuli i Wólczanki czy producenta śrub Śrubeksu. Teraz jeszcze wzmocniły pozycję. W Wólczance dwa pierwsze fundusze dokupiły akcji i oba wyraźnie przekroczyły próg 5% głosów na WZA. W sumie wszystkie trzy mają już 24,99% kapitału i głosów. Tyle samo kontrolują w Vistuli. Brakuje im zgody KPWiG na przekroczenie progu 25%. Jednak od 24 października - kiedy w życie wejdą nowe przepisy regulujące obrót instrumentami finansowymi - taka zgoda nie będzie im potrzebna. Będą mogły skupować akcje bez przeszkód - do 33%. Ten próg mogą zaś przekroczyć tylko ogłaszając wezwanie. W Śrubeksie NFI zwiększyły niedawno zaangażowanie (wcześniej wychodziły z przedsiębiorstwa, sprzedając część papierów w ofercie publicznej) do 20,17%.
Strategicznym inwestorem w funduszach jest CA IB Fund Management (wkrótce zmieni nazwę), który z kolei stał się w ostatnich dniach własnością swoich menedżerów. Wcześniej należał do CA IB Polska. CA IB Polska pozbyła się nie tylko udziałów w CA IB Fund Management, ale i akcji spółek giełdowych, które zgromadziła bezpośrednio.
W Śrubeksie, w gronie największych akcjonariuszy pozostają jednak CA IB Investment Management i fundusze kierowane przez BPH TFI (BPH podobnie jak CA IB jest kontrolowany przez Bank Austria Creditanstalt). Mają po ponad 5% głosów na WZA. Wprawdzie nie należą do grupy CA IB (inwestują pieniądze swoich klientów na ich rachunek), ale faktem jest, że np. na WZA mogły wspierać inwestorów "spokrewnionych" z TFI czy firmą asset management. Dziś zbiera się NWZA Śrubeksu. W porządku obrad są m.in. zmiany w radzie nadzorczej oraz wpisanie do statutu możliwości skupowania własnych akcji w celu umorzenia.
Artur Cąkała, dyrektor zarządzający i współwłaściciel CA IB Fund Management, zapowiedział kilka dni temu w rozmowie z PARKIETEM, że NFI zostaną na dłużej w Wólczance i Vistuli, ponieważ są zainteresowane branżą dystrybucji dóbr konsumpcyjnych. Sprzedaż Śrubeksu uznał za niewskazaną, ponieważ spółka jest w dołku cenowym.
Jedna rada i dwie przerwy