O co najmniej 138 mln euro, do 442 mln euro, ma się zwiększyć do 2008 r. EBITDA Unipetrolu. Oznaczałoby to wzrost o 45% w porównaniu z 2004 r. Czeski koncern ma to zawdzięczać współpracy z Orlenem - zakłada ujawniony wczoraj program integracji obu firm.
Czeskie profity
Prezes płockiej firmy Igor Chalupec powiedział, że stopa zwrotu z inwestycji Orlenu w Unipetrol wyniesie w tym okresie co najmniej 33,9% (za 62,99% akcji Unipetrolu i jego spółki zależne PKN zapłaci ostatecznie 486 mln euro, licząc z kosztami zakupu). A gdyby uwzględnić koszt rezerw utworzonych przez Orlen (na umowy z Agrofertem i ConocoPhillips spółka utworzyła odpisy w wysokości 376 mln zł), będzie to 28%.
Program integracji, który będzie realizowany do końca 2007 r., przewiduje współpracę przede wszystkim w dziedzinie rafineryjnej i paliwowej. W jego ramach - jak zapowiedział prezes Unipetrolu Marek Mroczkowski - przeprowadzona ma być restrukturyzacja czeskiego przedsiębiorstwa. Będzie ona polegać na sprzedaży poszczególnych części grupy, które nie są związane z jej podstawową działalnością. Chodzi o cztery spółki chemiczne: Agrobohemie, Lovochemie, Aliachem i Kaučuk. Dwie ostatnie są przedmiotem umów, jakie Orlen zawarł w kwietniu 2004 r. z Agrofertem. Czeski holding miał odkupić te podmioty za prawie 64 mln euro. Dziś jednak ta cena znacząco odbiega od wartości rynkowej przedsiębiorstw. Orlen deklaruje więc, że aktywa sprzeda, ale tylko za cenę rynkową.
Litewskie plany