Reklama

Orlen: zarobimy na Unipetrolu

- Dzięki integracji z Orlenem, EBITDA, czyli wynik operacyjny powiększony o amortyzację, czeskiego Unipetrolu ma wzrosnąć o 45%. - PKN rozważa utworzenie konsorcjum, które miałoby się starać o zakup litewskiej rafinerii Możejki.

Publikacja: 18.10.2005 07:43

O co najmniej 138 mln euro, do 442 mln euro, ma się zwiększyć do 2008 r. EBITDA Unipetrolu. Oznaczałoby to wzrost o 45% w porównaniu z 2004 r. Czeski koncern ma to zawdzięczać współpracy z Orlenem - zakłada ujawniony wczoraj program integracji obu firm.

Czeskie profity

Prezes płockiej firmy Igor Chalupec powiedział, że stopa zwrotu z inwestycji Orlenu w Unipetrol wyniesie w tym okresie co najmniej 33,9% (za 62,99% akcji Unipetrolu i jego spółki zależne PKN zapłaci ostatecznie 486 mln euro, licząc z kosztami zakupu). A gdyby uwzględnić koszt rezerw utworzonych przez Orlen (na umowy z Agrofertem i ConocoPhillips spółka utworzyła odpisy w wysokości 376 mln zł), będzie to 28%.

Program integracji, który będzie realizowany do końca 2007 r., przewiduje współpracę przede wszystkim w dziedzinie rafineryjnej i paliwowej. W jego ramach - jak zapowiedział prezes Unipetrolu Marek Mroczkowski - przeprowadzona ma być restrukturyzacja czeskiego przedsiębiorstwa. Będzie ona polegać na sprzedaży poszczególnych części grupy, które nie są związane z jej podstawową działalnością. Chodzi o cztery spółki chemiczne: Agrobohemie, Lovochemie, Aliachem i Kaučuk. Dwie ostatnie są przedmiotem umów, jakie Orlen zawarł w kwietniu 2004 r. z Agrofertem. Czeski holding miał odkupić te podmioty za prawie 64 mln euro. Dziś jednak ta cena znacząco odbiega od wartości rynkowej przedsiębiorstw. Orlen deklaruje więc, że aktywa sprzeda, ale tylko za cenę rynkową.

Litewskie plany

Reklama
Reklama

Orlen nie wyklucza powołania konsorcjum, w ramach którego starałby się o zakup litewskiej rafinerii Możejki. - Konsorcjum do zakupu Możejek nie jest wykluczone. Ta sprawa nie została przesądzona - powiedział wiceprezes płockiego koncernu ds. inwestycji Cezary Smorszczewski. Według niego, obecnie wszystkie warianty są brane pod uwagę. PKN wybrał już grupę doradców, którzy mają pomóc firmie w tym procesie. Do kupienia jest 53,7% akcji Możejek, które należą teraz do Jukosu oraz ok. 20-proc. pakiet znajdujący się w rękach litewskiego skarbu państwa.

Akcje Orlenu podrożały wczoraj o 1,17%, do 60,7 zł.

PAP

Nieudane wezwanie na Unipetrol

Tylko 0,0014% akcji Unipetrolu (niespełna 2,5 tys. sztuk) udało się kupić Orlenowi w ogłoszonym pod koniec sierpnia wezwaniu - podała spółka. Cena, jaką proponował płocki koncern, wynosiła 135 CZK i była znacznie niższa niż notowania giełdowe. Wezwania na akcje firm Paramo i Spolana też nie zakończyły się sukcesami. W pierwszym przypadku skupiono 3,7% (49,7 tys.), a w drugim 3,6% (277,7 tys.) papierów. Za akcję Paramo Orlen proponował 978 CZK, a Spolany - 155 CZK. Giełdowe kursy obydwu również były dużo wyższe. Łączna wartość akcji objętych zapisami wynosi 91,97 mln CZK (ok. 12 mln zł). - Przy aktualnych kursach trudno było oczekiwać, żeby efekty wezwania były inne - mówi Sebastian Słomka z BDM PKO BP. Jego zdaniem, sam Orlen chciał raczej wypełnić obowiązek niż skupić papiery. - Być może będzie jeszcze próbował dokupić akcji, ale nie wtedy, gdy na rynku panuje hossa - dodaje analityk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama