Do Commerzbanku należało dotąd 31,8% udziałów w Eurohypo. Teraz chce dokupić kolejne 37,7% akcji od Deutsche Banku i 28,5% od Dresdner Banku, wchodzącego w skład grupy Allianz. "Dogadaliśmy już większość szczegółów" - podał Commerzbank w komunikacie.
Proponowanej ceny transakcji nie ujawniono. Według przecieków, Commerzbank zapłaci nie więcej niż 20 euro za jedną akcję Eurohypo. Cała operacja może kosztować zaś 4,65 mld euro. Takiej kwoty bank z Frankfurtu na przejęcie jeszcze nigdy nie wydał. Część pieniędzy chce zdobyć, wychodząc z niektórych inwestycji finansowych. Już wczoraj sprzedawał papiery warte 800 mln euro akcje włoskiego Banca Intesa.
Prezes Klaus-Peter Mueller liczy, że przejęcie Eurohypo pozwoli Commerzbankowi rozwinąć się samodzielnie w sektorze niemieckiej bankowości detalicznej. W przeszłości niejednokrotnie spekulowano bowiem o połączeniu Commerzbanku z jednym z zagranicznych lub krajowych rywali - m.in. monachijskim HVB, który jest teraz w trakcie fuzji z włoskim UniCredito. Prezes Commerzbanku przewiduje, że przejęcie pomoże w poprawianiu wyników finansowych, które powinny być też bardziej stabilne.
Analitycy są sceptyczni. - Eurohypo to zrestrukturyzowany i rentowny bank, który wprowadzi stabilizację w wynikach Commerzbanku. Nie widzę jednak szans, by z tego połączenia osiągnąć oszczędności poprawiające wyniki finansowe - powiedział Bloombergowi Konrad Becker z Merck Finck w Monachium. - Commerzbank staje się większy, ale nie lepszy - ocenił. Wczoraj na giełdzie we Frankfurcie akcje Commerzbanku staniały prawie o 2%.
Eurohypo powstał w 2002 r. z połączenia oddziałów hipotecznych Commerzbanku, Deutsche Banku i Dresdner Banku, które w ten sposób chciały ograniczyć ryzyko związane z rynkiem nieruchomości. Obecnie Eurohypo ma w portfelu ok. 125 mld euro pożyczek udzielonych podmiotom z sektora publicznego oraz ok. 97 mld euro kredytów hipotecznych. Jest największą w Niemczech instytucją finansującą zakup nieruchomości.