Dzięki porozumieniu, jakie Nafta Polska ma nadzieję zawrzeć z firmą KazMunajGaz, nasze koncerny PGNiG, Orlen i Grupa Lotos miałyby możliwość uczestniczenia w poszukiwaniach ropy naftowej i gazu w Kazachstanie i - po uzyskaniu koncesji - w eksploatacji złóż tych surowców.
- Chcielibyśmy porozumienie w tej sprawie podpisać jeszcze w I kwartale przyszłego roku - powiedział Bogusław Piwowar, rzecznik Nafty Polskiej.
KazMunajGaz stanowczo zaprzeczył jednak, jakoby rozmawiał o czymkolwiek z polską firmą: - Nasz koncern nie prowadzi żadnych negocjacji z przedsiębiorstwem Nafta Polska ani o poszukiwaniach, ani o wydobyciu, ani o niczym innym - stwierdził kategorycznie w rozmowie z PARKIETEM Michaił Darasiejew z biura prasowego kazachskiego koncernu. - Może chodzi nie o nas, może Nafta Polska prowadzi rozmowy z jakimś innym koncernem naftowym w Kazachstanie - zastanawiał się głośno przedstawiciel KazMunajGazu.
- Nie wiem, skąd się wzięła informacja o tym, że prowadzimy rozmowy z KazMunajGazem. Negocjacji jeszcze nie ma - przyznał rzecznik Nafty Polskiej, którego poprosiliśmy o wyjaśnienie tego nieporozumienia. Tłumaczył, że rozmowy rozpoczęto na szczeblu ministerialnym podczas wizyty ówczesnego ministra gospodarki i pracy Jacka Piechoty w Kazachstanie. W wizycie towarzyszył wówczas ministrowi prezes Nafty Polskiej Adam Sęk. - Teraz rozmowy mają zejść na niższy szczebel. Mamy nadzieję rozpocząć je na początku 2006 roku - powiedział nam Bogusław Piwowar.
Dlaczego dopiero teraz, skoro minister Jacek Piechota przebywał z oficjalną wizytą w Kazachstanie na początku... lipca, czyli prawie pół roku temu? - To tyle trwa. Umów gospodarczych nie finalizuje się w trakcie jednej oficjalnej wizyty - powiedział rzecznik. Dodał, że Nafta Polska czeka na to, aż spółki zainteresowane ewentualną współpracą z Kazachstanem przyjmą strategie, a to ma nastąpić właśnie w I kwartale 2006 r. - Ze strony Nafty Polskiej nie ma tu żadnej zwłoki - zapewnił nas Bogusław Piwowar.