Reklama

Do celu brakuje 15 procent

Średnia dzienna sprzedaż "Nowego Dnia", drugiego płatnego dziennika Agory, wyniosła 212 tysięcy egzemplarzy. Oznacza to, że przez pierwsze dwa tygodnie ukazywania się, tytułowi nie udało się uzyskać poziomu sprzedaży, jaki - zgodnie z założeniami - ma uzyskać jeszcze w tym roku.

Publikacja: 15.12.2005 06:45

Pierwszy numer "Nowego Dnia" (z założenia dziennik miał być gazetą środka, a nie tabloidem) ukazał się 14 listopada w nakładzie przekraczającym 600 tys. egzemplarzy.

Sukces przy 250 tys.

sprzedanych egzemplarzy

Na konferencji poświęconej wprowadzeniu tytułu na rynek, zarząd Agory poinformował, że o finansowym sukcesie będzie można mówić, gdy sprzedaż gazety osiągnie średni dzienny poziom 250 tys. egzemplarzy. Konkurencja pilnie śledziła rozwój wydarzeń. Według jej sondaży, w pierwszym tygodniu ukazywania się "ND" uzyskał założony nakład (duży wpływ na sprzedaż miał ukazujący się z dziennikiem w czwartki dodatek telewizyjny), ale potem było już gorzej. Wyniki w kolejnym tygodniu wsparł dystrybuowany z "ND" leksykon Budki Suflera.

Wczoraj Agora podała, że łącznie w listopadzie średnia sprzedaż nowego tytułu wyniosła 212 tys. egzemplarzy. Zaznaczono, że są to szacunkowe dane, a dane Związku Kontroli Dystrybucji Prasy za ten sam okres będą dostępne dopiero w pierwszym tygodniu stycznia 2006 r.

Reklama
Reklama

Działania

uruchamiane stopniowo

- To są dane za pierwsze dwa tygodnie sprzedaży. Pamiętajmy, że mówiliśmy o docelowej (tj. budowanej w czasie) sprzedaży dziennika na poziomie 250 tys. Brakuje nam jeszcze 15% i mamy nadzieję, że z czasem te założenia się zrealizują - skomentowała Beata Kruczek, rzecznik prasowy Agory. - Należy też pamiętać, że różne działania uruchamiamy stopniowo, tzn. nie wszystkie w momencie startu. Np. proces uruchamiania reklamy w punktach sprzedaży zostanie zakończony w styczniu. Słuchamy też uważnie naszych czytelników i dopasowujemy "Nowy Dzień" do ich potrzeb - dodała. - Weszliśmy na rynek trudny i twardy, a nasz główny konkurent gra agresywnie i nie przebiera w środkach - powiedziała.

Konkurent, którego ma na myśli, to Axel Springer Polska. Rzecznik nie wyjaśniła, na czym polega agresywna gra ASP.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama