Petrotel w 81% należy do PKN Orlen. Reszta udziałów jest własnością pracowników operatora. Koncern paliwowy chce wyjść z firmy. Trwa procedura pozyskania dla niej inwestora. Z naszych informacji wynika, że wstępnie zainteresowanie transakcją zgłosili pracownicy Petrotela, Towarzystwo Budownictwa Społecznego z Płocka oraz dwie giełdowe firmy: Netia i MNI. Termin składania wiążących propozycji upływa 9 stycznia. - Bez komentarza - usłyszeliśmy od Jolanty Ciesielskiej, rzecznika Netii. - Mamy w planach przejęcia. To jeden z najważniejszych punktów naszej strategii. Prowadzimy różne rozmowy, interesujemy się wieloma spółkami. Ale wypowiadamy się tylko wtedy, kiedy możemy powiedzieć coś konkretnego.
MNI zbadało już płocką firmę. Wnioski? - Wkrótce je poznamy. Nasze służby analizują uzyskane informacje. Na tej podstawie zarząd podejmie decyzję, czy złożyć wiążącą ofertę - odpowiada Mariusz Pilewski, prezes MNI.
Od Orlenu nie uzyskaliśmy wczoraj odpowiedzi na pytania dotyczące Petrotela.
Zyskowny biznes
Petrotel świadczy usługi telekomunikacyjne głównie w Płocku. Ma ponad 20 tys. abonentów. Firma powstała w wyniku przekształceń Petrochemii Płock. Wśród jej najważniejszych klientów jest większościowy udziałowiec - Orlen. W tym gronie, zgodnie z informacjami ze strony internetowej Petrotela, są też m.in. spółki z grupy kapitałowej Orlenu, Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń, Urząd Miasta Płocka i Mostostal Płock. Duzi klienci biznesowi to najwyraźniej klucz do sukcesu. Z naszych informacji wynika, że w tym roku przychody operatora wyniosą około 30 mln zł, EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) około 9 mln zł, a zysk netto 3 mln zł. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tegorocznych wynikach. Poza tym trwa proces sprzedaży spółki - mówi Ewa Raczyńska, główna księgowa i członek zarządu Petrotela.