W sierpniu MNI dostało od BRE Banku kredyt o wartości 26 mln zł. Podstawowym celem pożyczki było zapewnienie firmie pieniędzy na przejęcie Legionu Polska za 16,5 mln zł. Niedawny zakup Pilickiej - koszty mogą sięgnąć w tym przypadku prawie 16 mln USD - miał być finansowany środkami własnymi oraz przede wszystkim emisją obligacji o wartości 50 mln zł. MNI zrezygnowało jednak ze sprzedaży papierów dłużnych. Podpisało aneks do umowy z BRE, zwiększając limit kredytu o 55 mln zł, do 81 mln zł. To wystarczy na Pilicką. Dlatego giełdowa spółka poinformowała, że jeszcze w grudniu sfinalizuje transakcję przejęcia 100% udziałów radomskiego operatora. Zgodnie z umową z amerykańskimi właścicielami Pilickiej, MNI miało czas na zapłatę do końca czerwca 2006 r. Wcześniej jego zarząd spodziewał się zamknięcia operacji w I kwartale 2006 r.
Zarząd wybrał kredyt a nie obligacje z dwóch powodów: czasu i kosztów. Pieniądze z kredytu są dostępne od ręki i MNI nie musi się już martwić o organizację emisji papierów dłużnych. Po wtóre, jak twierdzą przedstawiciele spółki, okazało się, że pożyczka jest też sporo tańszym źródłem kapitału. BRE Bankowi dłużnik będzie płacić oprocentowanie równe WIBOR-owi powiększonemu o 1,8% marży (spłata kredytu przypada 20 grudnia 2010 roku). W przypadku obligacji marża byłaby sporo wyższa. Kwestia czasu była z kolei ważna, bo MNI chce jak najszybciej połączyć sieci operatorskie przedsiębiorstw oraz - jak twierdzi - "skoordynować inwestycje mające na celu rozwój usług telekomunikacyjnych w ramach grupy". W ostatnim przypadku może chodzić także o inwestycje kapitałowe, w tym o opisany przez nas we wczorajszym PARKIECIE udział MNI w przetargu na zakup Petrotela od Orlenu. Czas na złożenie wiążącej oferty przejęcia 81% udziałów płockiego operatora upływa 9 stycznia. Wcześniejsze wejście Pilickiej do grupy jest o tyle ważne, że radomska spółka ma zasoby gotówkowe, które bardzo by się przydały MNI przy kolejnej akwizycji.
Kurs giełdowej firmy wzrósł wczoraj o 1,8%, do 5,55 zł. Jest blisko niedawnego kilkuletniego maksimum (5,6 zł).