Raport o średnich bankach powstał 15 grudnia. Zdaniem jego autorów - Marka Jurasia i Pawła Burzyńskiego - banki te w poprzednich latach zostały przez inwestorów nieco zapomniane z uwagi na słabsze wyniki. Tymczasem w 2005 r. zmiany kursów ich akcji były satysfakcjonujące. Najlepszymi w całym sektorze bankowym były inwestycje w papiery Millennium i Kredyt Banku. Stopy zwrotu osiągnięte przez "średniaki" były wyższe od dwóch czołowych banków - Pekao i PKO BP. Analitycy uważają, że w przyszłym roku grupa średnich banków nie powtórzy jednak tego dokonania. W 2006 r. będą podążać za ogólnymi tendencjami rynkowymi. Nie ma też perspektyw zwiększenia rynkowych prognoz zysku netto dla sektora. Spośród czterech średnich banków - ING BSK, Millennium, Kredyt Banku i Citibanku Handlowego - autorzy raportu stawiają na dwa pierwsze.
"Akumuluj" ING BSK
Bank Śląski jest niedowartościowany, a w perspektywie 12 miesięcy oferuje ponad 10-proc. potencjał wzrostu. Cena docelowa została wyznaczona na 590 zł. Wczoraj płacono za papiery 573 zł. Nie ma jeszcze decyzji w sprawie dywidendy za 2005 r., ale analitycy prognozują, że może ona sięgnąć 75% zysku. W tym roku ma on wynieść 542 mln zł. W 2006 r. osiągnął 486,6 mln zł.
"Trzymaj" Millennium
Cena docelowa dla Millennium wynosi 5,1 zł. Wczoraj za papiery płacono 5,3 zł. Według analityków, akcje banku są adekwatnie wycenione przez rynek. Millennium był najlepszą spółką (pod względem wzrostu kursu) w sektorze w 2005 r. Prognoza na IV kwartał zakłada utrzymanie trendu. Bank będzie się rozwijać w trzech głównych segmentach: kredytów hipotecznych, kart kredytowych i funduszy inwestycyjnych. Zysk netto w 2005 r. wyniesie niespełna 590 mln zł (uwzględniając zyski ze sprzedaży akcji PZU), a w przyszłym roku - 277,5 mln zł.