Reklama

Komisja wkracza do BOŚ

Przewodniczący KPWiG postanowił skorzystać z uprawnień prokuratorskich i wkroczyć w konflikt między akcjonariuszami BOŚ. Jeśli NFOŚiGW porozumie się z SEB do 5 stycznia, jego pomoc nie będzie potrzebna.

Publikacja: 29.12.2005 05:49

W konflikt dwóch głównych akcjonariuszy BOŚ: Skandinaviska Enskilda Banken (47,3% akcji BOŚ) kontra Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (47%) we wtorek włączył się Jarosław Kozłowski, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Na wniosek Szwedów sąd, tuż przed NWZA banku, zablokował prawo wykonywania głosów z akcji należących do NFOŚiGW oraz 12 funduszy wojewódzkich i BOT Elektrownia Turów (łącznie 51,19% kapitału i głosów BOŚ).

W opinii SEB, którą podzielił sąd, przekroczenie progu 50% głosów przez instytucje, których właścicielem jest Skarb Państwa, odbyło się bez zgody KPWiG i nadzoru bankowego. NFOŚiGW złożył już zażalenie na decyzję sądu. Teraz ruch należy do SEB. Jeśli Szwedzi złożą pozew, rozpocznie się postępowanie sądowe, które może potrwać co najmniej rok - powiedział nam jeden z prawników reprezentujących SEB.

- Chcemy, by dla dobra akcjonariuszy postępowanie zakończyło się jak najszybciej. Stąd decyzja przewodniczącego - powiedział nam Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.

Czas do 5 stycznia

Do długotrwałych spraw w sądzie nie dojdzie, jeśli akcjonariusze do 5 stycznia się porozumieją. To ostateczny termin złożenia pozwu przez SEB. Gdy tego nie zrobi, 6 stycznia sądowe zabezpieczenie na akcjach funduszy i BOT stanie się bezskuteczne i instytucje odzyskają głos na WZA banku. Na negocjacje ogłaszane są kolejne przerwy techniczne w NWZA. Wczoraj przewodniczący rady nadzorczej BOŚ Piotr Czyżewski ogłosił następną - do czwartku, do godz. 10. Powiedział przy tym, że porozumienie jest jedyną drogą, aby bank nie doznał uszczerbku. Rozmowy trwają, a jak donosiliśmy we wtorek - NFOŚiGW przekonuje SEB do odsprzedaży bankowych walorów. A że Szwedzi są skłonni po 6 latach opuścić bank, poinformowali publicznie dwa tygodnie przed walnym BOŚ. Pytanie tylko, za ile?

Reklama
Reklama

Rozmowy o cenie

Do konkretów strony przeszły już wieczorem pierwszego dnia NWZA, które rozpoczęło się 22 grudnia. I od tego momentu spory toczą się ponoć już o cenę. Jak się rozwijają rozmowy, przedstawiciele NFOŚiGW - głównego negocjatora - nie chcą się wypowiadać. SEB również. Pewne jest raczej, że nie będzie to mniej niż 73 zł za walor. Z taką ceną SEB ogłosił w sierpniu wezwanie na wszystkie akcje banku i chciał je wówczas wykupić również od funduszy. Nie udało się. A NFOŚiGW mówił, że oferta nie jest satysfakcjonująca. Na GPW, gdzie w wolnym obrocie znajduje się mniej niż 3% akcji, kurs wyniósł we wtorek 74,5 zł (po wzroście o 2,1%). GPW nie przychyliła się do prośby zarządu banku o zawieszenie notowań

i - jak dowiedzieliśmy się wczoraj - na razie nie zmienia w tej sprawie zdania.

NFOŚiGW razem z wojewódzkimi funduszami nieoficjalnie tłumaczą, że zależy im, by BOŚ zachował swój niszowy charakter banku specjalizującego się w obsłudze finansowej projektów ekologicznych. - Do wykorzystania na te cele będą ogromne fundusze z UE. Bank pod naszymi rządami będzie pomagał w ich wykorzystaniu. Natomiast kierunek, jaki nadawał BOŚ szwedzki inwestor, zmierzał ku przekształceniu go w bank uniwersalny - tłumaczy nieoficjalnie szef jednego z funduszy wojewódzkich.

Nieaktualna podstawa

prawna

Reklama
Reklama

Czy przewodniczący KPWiG będzie miał dodatkowe obowiązki, okaże się więc po 5 stycznia. Jak wynika z wczorajszego komunikatu Komisji, nadzorowi giełdowemu najwyraźniej nie spodobał się fakt, że sąd wydał decyzję w sprawie BOŚ na podstawie nieaktualnych już przepisów. KPWiG tłumaczy swoje działanie "koniecznością zapewnienia prawa wykonywania głosu wszelkim akcjonariuszom, którzy faktycznie to prawo głosu posiadają, a więc takim, którzy nie powinni być go pozbawieni. O ile nie zaszły przesłanki określone w przepisach ustaw, m.in. o ofercie i spółkach publicznych". A te nie wymagają już otrzymywania zgody regulatora rynku przy przekraczaniu przez inwestora i jego spółki zależne 50% głosów, jak miało to miejsce pod rządami nieaktualnych już od 24 października rozwiązań prawnych. Tymczasem w uzasadnieniu swojej decyzji sąd powołuje się na ustawę z 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi.

Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego na razie w ogóle nie chce się wypowiadać w sprawie

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama