Reklama

Sąd apelacyjny odroczył rozprawę o uznanie wyroku arbitrażu ws. PTC

Warszawa, 04.01.2006 (ISB) - Sąd apelacyjny w Warszawie postanowił dopuścić nowy dowód w sprawie uznania wyroku Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu w sporze o 48% udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC) i odroczył rozprawę. Sąd poinformuje o kolejnym terminie rozprawy Elektrim SA i Elektrim Telekomunikacja prawdopodobnie za 2-3 tygodnie.

Publikacja: 04.01.2006 14:47

Po zamknięciu rozprawy 21 grudnia ub. roku, sąd miał dziś ogłosić orzeczenie w sprawie apelacji dotyczącej uznania za skuteczne na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej prawomocnego orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu.

Sąd postanowił jednak w środę ponownie otworzyć rozprawę i dopuścić nowy dowód w postaci orzeczenia sądu powszechnego z Wiednia, który uchylił 20 grudnia ubiegłego roku pierwszy punkt orzeczenia wiedeńskiego Trybunału Arbitrażowego w sporze o PTC, co oznacza, że za udziałowca operatora sieci komórkowych Era i Heyah uznał kontrolowany przez Vivendi Elektrim Telekomunikacja, a nie konkurujący z nim Elektrim SA.

Sąd uznał, że po otrzymaniu tych dokumentów musi je przeanalizować i postanowił odroczyć rozprawę.

Zdaniem radcy prawnego ET Wojciecha Kozłowskiego, sąd prawdopodobnie za 2-3 tygodnie powiadomi strony o nowym terminie rozprawy.

"Elektrim ma czas do 10 lutego, aby złożyć apelację do sądu powszechnego w Wiedniu. I o ile sąd ten nie zmieni w toku postępowania treści orzeczenia, to właściwie cały spór o udziały w PTC może rozpocząć się na nowo? - powiedział dziennikarzom Kozłowski.

Reklama
Reklama

Według niego wątpliwe jest, aby strony ponownie chciały przez kilka lat toczyć spory o udziały.

"Myślę, że Elektrimowi zależy na czasie i będzie chciał zakończyć jak najszybciej spór z ET? - dodał radca prawny.

Powrót spornych udziałów PTC do Elektrim Telekomunikacja otwiera drogę do negocjacji z Vivendi, która jest zainteresowana odkupem od Elektrimu całego 49-procentowego udziału w Elektrim Telekomunikacja za 650 mln euro.

Oferta złożona przez francuski koncern była ponawiana od marca ubiegłego roku. Jeżeli strony się porozumieją co do kwoty, to Elektrim będzie miał środki na spłatę obligatariuszy i jednocześnie uniknie upadłości.

Obligatariusze liczą jednak, że Elektrim zostanie jednak postawiony w stan upadłości podkreślając, iż spółka ta dawno straciła płynność finansową.

"Obligatariusze mają zabezpieczenia na udziałach Elektrimu w ET, więc jeśli zapadnie decyzja, że udziały PTC są w ET, to nasze zabezpieczenia są solidne. Będzie też jasność, co do tego, jakie główne aktywa posiada Elektrim - ET i ZE PAK - co powinno przyspieszyć likwidację majątku spółki w przypadku ogłoszenia jej upadłości" - uważa z kolei Kamila Górecka, rzecznik obligatariuszy.

Reklama
Reklama

"Udziały ET, posiadającego udziały PTC, będą miały znaczną wartość i syndyk masy upadłości będzie miał z czego zaspokoić roszczenia wierzycieli Elektrim" - dodała Górecka.

Obligatariusze domagają się od Elektrimu ponad 471 mln euro za obligacje wraz z odsetkami. (ISB)

mik/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama