Piotr Wiśniewski, analityk DM AmerBrokers, sporządził rekomendację 21 grudnia 2004 r. Kurs Stalprofilu wynosił wtedy 10,15 zł. Cena docelowa została wyznaczona na 13,2 zł, czyli o jedną trzecią więcej od wyceny giełdowej. Na wczorajszej sesji gracze wywindowali kurs z 10,7 do 11,5 zł. - To zapewne wpływ rekomendacji. W branży i w firmie mamy teraz okres stabilizacji - mówi Arkadiusz Kaliński, wiceprezes Stalprofilu. - Analitycy sygnalizują, że spółka jest znacząco niedowartościowana - dodaje. W listopadzie 2005 r. rekomendację "kupuj" z ceną docelową 12 zł wydało BM Banku BPH.
Wyniki za 2005 rok
Wyniki finansowe Stalprofilu uzależnione są od koniunktury na rynku stali. Zeszły rok był dla polskiej branży dużo gorszy od rekordowego 2004 r. - lekki wzrost cen produktów stalowych zanotowano dopiero w III kwartale. Po trzech kwartałach Stalprofil miał 370 mln zł obrotów i 18,8 mln zł zysku netto. Według prognozy DM AmerBrokers, zysk netto w IV kwartale 2005 r. wyniesie 4,7 mln zł przy 100 mln zł przychodów ze sprzedaży. Całoroczny zarobek netto szacowany jest na 23,5 mln zł, a obroty na 470 mln zł. Zdaniem brokera, w perspektywie pięciu lat tempo wzrostu przychodów ze sprzedaży powinno rosnąć - według "ostrożnych" szacunków - 2,5% rocznie. Natomiast rentowność sprzedaży netto utrzyma się na podobnym, jak w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2005 r., poziomie 5%.
- Rzecz jasna, nie mogę się odnieść do prognozy wyników finansowych, ale jeśli chodzi o tempo wzrostu przychodów, to szacunki faktycznie są ostrożne. Co prawda czasy, kiedy mieliśmy wyższe obroty, już nie wrócą, jednak Stalprofil ma znaczący potencjał i możliwości są większe - mówi A. Kaliński.
Dywersyfikacja