Od połowy maja 2005 r. kurs akcji KGHM jest w trendzie wzrostowym. Zyskał w tym czasie blisko 150%. Na zamknięciu wczorajszej sesji znów wzrósł o 1,3% i wyniósł 69,1 zł. Zwyżce towarzyszą rosnące od początku grudnia ceny miedzi. Kontrakty trzymiesięczne zyskały w tym czasie prawie 200 USD, dochodząc do 4,5 tys. USD/t. W lipcu 2005 r. ich kurs wynosił ok. 3,3 tys. USD/t.
81 zł po raz pierwszy
W raporcie wydanym 4 stycznia UBS Investment Research obniżył rekomendację akcji KGHM z "kupuj" do "neutralnie". Na zmianę zalecenia miał wpłynąć ostatni znaczny wzrost kursu koncernu. Cena docelowa pozostała jednak bez zmian - 63 zł. Tymczasem zaledwie dzień wcześniej CA IB dało koncernowi notę "kupuj". Zdaniem brokera, papiery spółki są wciąż niedoszacowane. Dlatego wyznaczył ich cenę docelową na rekordowym poziomie 81 zł. Do tej pory analitycy szacowali wartości akcji KGHM najwyżej na 65 zł. Taką cenę docelową wyliczył w listopadzie KBC Securities.
Analitycy: ceny miedzi spadną
Jak wzrost kursu papierów KGHM oceniają analitycy? - Mamy do czynienia z bąblem spekulacyjnym - mówi Flawiusz Pawluk z BZ WBK. Analityk przypomina, że już od sześciu miesięcy zapasy miedzi gwałtownie rosną. Jego zdaniem, oznacza to, że popyt na surowiec, szczególnie w Chinach, nie jest tak silny, jak informują media. - Przy takim poziomie zapasów obecne ceny miedzi nie mogą utrzymać się dłużej - ocenia F. Pawluk. Podobnego zdania jest Sebastian Słomka z BDM PKO BP. - Skala wzrostu kursu akcji KGHM zaskoczyła mnie - przyznaje. - Zwyżka jest większa, niż wynikałoby to ze zmiany cen surowca. Świadczy to o czysto spekulacyjnym charakterze wzrostu kursu. Upadek z tej wysokości będzie bolesny, ale pytanie: kiedy nastąpi? - zastanawia się S. Słomka. Obaj analitycy przewidują, że w 2006 r. podaż miedzi będzie przeważać nad popytem, czyli odwrotnie niż w ostatnich dwóch latach. - Nadwyżka produkcji w tym roku osiągnie 300 tys. ton - szacuje Sebastian Słomka. - W efekcie ceny surowca w 2006 r. będą niższe od obecnych - wtóruje mu F. Pawluk.