Inwestorzy dobrze przyjęli informację o rocznym kontrakcie z Mittal Steel Poland. Stalprodukt będzie kupował blachy gorąco- i zimnowalcowane. Kontrakt oszacowano na 326,8 mln zł. Mittal Steel jest największym akcjonariuszem Stalproduktu, ma niemal 38% głosów. Mittal (wcześniej Polskie Huty Stali), jeszcze kilka lat temu zabezpieczał ponad 70% materiału wsadowego spółki. Potem jego oferta stała się za mało konkurencyjna i udział w dostawach regularnie spadał.- Ze względu na bardziej elastyczną politykę handlową od II połowy 2005 r. wolumen dostaw znów rośnie. Za ubiegły rok wyniesie ponad 40% całkowitych zakupów - mówi Robert Kożuch, kierownik biura zarządu Stalproduktu.
Dzięki podpisanemu ostatnio rocznemu kontraktowi, spółka będzie prawdopodobnie największym odbiorcą Mittal Steel. - Mamy pewność, że surowiec będzie dla nas zarezerwowany, nawet w przypadku zwiększonego popytu na stal. - mówi R. Kożuch. - Zaletą jest również bliskość dostawcy i wynikająca z tego łatwość kontaktów operacyjnych. Cały dostarczany nam materiał produkowany jest w oddziale w Krakowie. Ale mamy zdywersyfikowane źródła dostaw, zaopatrujemy się m.in. na Słowacji, Ukrainie i Węgrzech.
Drugim, obok Mittal Steel, największym dostawcą jest słowacka huta US Steel Koszyce. W grudniu 2005 r. Stalprodukt podpisał z nią umowę wartą 125,8 mln zł. Blachy z Mittal Steel posłużą do produkcji profili. Ich udział w zeszłorocznej sprzedaży sięga 50%. Blachy z Koszyc będą wykorzystywane do produkcji blach elektrotechnicznych. Ten segment miał 40-proc. udział w przychodach za trzy pierwsze kwartały 2005 r. - Te dwa kontrakty zabezpieczają zdecydowaną większość naszego zapotrzebowania wsadowego - twierdzi Robert Kożuch.