Wzrost notowań jakiejkolwiek spółki na jednej sesji o blisko połowę to sygnał, że na kupno akcji może być już za późno. Z drugiej strony, w 2003 r. akcje Hutmenu podrożały w ciągu dwóch miesięcy o ponad 150%, więc wczorajsza zwyżka niekoniecznie wyczerpała cały potencjał wzrostowy. Do historycznego maksimum z dnia debiutu w listopadzie 1997 r. (36,7 zł) brakuje jeszcze 22%.
Kupno walorów spółki ma ciągle sens pod warunkiem, że inwestorzy będą przygotowani na ewentualne straty. Rozsądne wydaje się założenie, by pozbyć się akcji Hutmenu, jeśli potanieją nagle o 10-15%. Mniejszy spadek można będzie traktować jedynie jako korektę zwyżki.