Reklama

Korzystać z okazji

Paulo Teixeira Pinto, prezes Millennium BCP, kontrolującego 50% kapitału polskiego Banku Millennium

Publikacja: 20.01.2006 06:27

Jak Pan czuje się w kraju, którego rząd jest posądzany o protekcjonizm i szowinizm wobec inwestorów zagranicznych? Mam tu na myśli starania UniCredito o przejęcie BPH. Nie obawia się Pan o Wasze inwestycje w Polsce?

Nie chcę komentować tej kwestii. Nie jesteśmy częścią tego procesu decyzyjnego.

BCP nie udało się kupić największego banku w Rumunii - BCR...

Mieliśmy pewne limity pieniędzy do wydania i nie mogliśmy ich przekroczyć.

W Rumunii jest kolejny bank na sprzedaż. Są też pogłoski, że będziecie tam tworzyć własny bank.

Reklama
Reklama

O czwarty na rynku CEC nie będziemy się starać. A o drugiej sprawie za wcześnie mówić.

Jakie są dalsze kierunki ekspansji BCP?

Chcemy się skoncentrować na rozwoju organicznym na rynku portugalskim, polskim i greckim. Ale gdy będą okazje, postaramy się je wykorzystać.

Czy nową wizualizację banków należących do grupy BCP przeprowadzicie również w pozostałych dziewięciu krajach, w których działacie?

Zaczęliśmy od Polski i zastanowimy się nad kolejnymi posunięciami. W Portugalii zmiany logo dokonaliśmy w październiku 2003 r. W dużym stopniu wiązało się to z jego ujednoliceniem. W ramach grupy funkcjonowało pięć znaków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama